Strona główna  /  Rekolekcje  /  Kalwaria Zebrzydowska 2020  /  Przygotowania do rekolekcji sodalicyjnych

Przygotowania do rekolekcji sodalicyjnych

 W ramach przygotowań do tegorocznych wyjazdowych rekolekcji sodalicyjnych w Kalwarii Zebrzydowskiej, rozpoczęliśmy w poprzednim serwisie cykl tekstów poświęconych temu miejscu. Przypomnieliśmy, że Karol Wojtyła często odwiedzał kalwaryjskie sanktuarium jako nastolatek, kapłan, biskup, kardynał. Jako papież Jan Paweł II odwiedził Kalwarię pierwszy raz w 1979 roku.

10 czerwca 1987 r., w czasie III pielgrzymki do Ojczyzny, Jan Paweł II przewodniczył na krakowskich Błoniach obchodom 100-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej. Podkreślił znaczenie Matki Bożej Kalwaryjskiej w jego życiu i ofiarował na początku Roku Maryjnego złotą Różę papieską Kalwaryjskiej Pani. Cudowny Obraz był przewieziony specjalnie na tę okazję do Krakowa.

14 sierpnia 1991 r. Jan Paweł II, w czasie IV pielgrzymki do Polski, zatrzymał się w Kalwarii Zebrzydowskiej w Rynku, przy kościele św. Józefa i wygłosił krótkie przemówienie oraz udzielił błogosławieństwa przedstawicielom klasztoru i pielgrzymom.

Ostatnia wizyta Jana Pawła II w Kalwarii Zebrzydowskiej miała miejsce 19 sierpnia 2002 r. Odbyła się wówczas główna uroczystość jubileuszowa z racji 400-lecia Sanktuarium. Jan Paweł II modlił się około pół godziny przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Kalwaryjskiej, następnie przewodniczył uroczystej Mszy św. koncelebrowanej, w czasie której wygłosił homilię poświęconą historii oraz znaczeniu sanktuarium kalwaryjskiego w życiu wiernych. Zawierzył też Matce Bożej Kalwaryjskiej Kościół, naród i siebie samego. W trakcie uroczystości złożył u stóp Matki Bożej Kalwaryjskiej złoty krzyż papieski. Była to ostatnia Msza św. Jana Pawła II sprawowana w Polsce.

„Przybywam dziś do tego sanktuarium jako pielgrzym, tak jak przychodziłem tu jako dziecko i w wieku młodzieńczym - rozpoczął swoją homilię papież. - Staję przed obliczem kalwaryjskiej Madonny, jak wówczas, gdy przyjeżdżałem tu jako biskup z Krakowa, aby zawierzyć Jej sprawy archidiecezji i tych, których Bóg powierzył mojej pasterskiej pieczy. Przychodzę tu i jak wtedy mówię: Witaj, Królowo, Matko Miłosierdzia!"

Jan Paweł II podkreślił, że Matka Bożego Syna zwraca swe miłosierne oczy ku troskom człowieka strapionego i wyprasza łaskę takiego rozwiązania trudnych spraw, że w swej niemocy zdumiewa się on potęgą i mądrością Bożej Opatrzności. „Czyż nie doświadczają tego również całe pokolenia pątników, które przybywają tutaj od czterystu lat? Z pewnością tak. Inaczej nie byłoby dzisiaj tej uroczystości. Nie byłoby tu was, którzy przemierzacie kalwaryjskie Dróżki wiodące śladami krzyżowej męki Chrystusa i szlakiem współcierpienia i chwały Jego Matki. To miejsce w przedziwny sposób nastraja serce i umysł do wnikania w tajemnicę tej więzi, jaka łączyła cierpiącego Zbawcę i Jego współcierpiącą Matkę. A w centrum tej tajemnicy miłości każdy, kto tu przychodzi, odnajduje siebie, swoje życie, swoją codzienność, swoją słabość i równocześnie moc wiary i nadziei - tę moc, która płynie z przekonania, że Matka nie opuszcza swego dziecka w niedoli, ale prowadzi je do Syna i zawierza Jego miłosierdziu" - mówił Ojciec Święty.

Opowiedział krótko historię tego niezwykłego miejsca, cofając się we wspomnieniach do XVII w., kiedy to Mikołaj Zebrzydowski, fundator sanktuarium, położył fundamenty pod kaplicę Golgoty, wzniesioną na wzór jerozolimskiego kościoła Ukrzyżowania. Papież zaznaczył, że zawsze było w Kalwarii bardzo dużo pielgrzymów. „Od początku przychodzili tu ze wszystkich stron Polski, a także z Litwy, Rusi, Słowacji, Czech, Węgier, Moraw i z Niemiec. Szczególnie upodobali sobie ją Ślązacy, którzy ufundowali koronę dla Pana Jezusa, a od koronacji co roku uczestniczą w procesji w dniu Wniebowzięcia Matki Bożej" - mówił papież.

I podkreślił, że bardzo ważne było to miejsce dla Polski podzielonej pomiędzy zaborców. Tu modlono się o zjednoczenie rozbitej Polski. „Dziś, gdy Polska stanowi terytorialną i narodową jedność, słowa te nie tracą swej aktualności, choć nabierają nowego znaczenia. Trzeba je dziś powtarzać, prosząc Maryję, aby wypraszała jedność wiary, jedność ducha i myśli, jedność rodzin i jedność społeczną. O to modlę się dzisiaj razem z wami: Matko Kalwaryjska, spraw, «byśmy byli między sobą jedno, i z Tobą»" - prosił Jan Paweł II.

Homilię zakończył przejmującą modlitwą do Matki Najświętszej:

 

«Przeto, Orędowniczko nasza,

one miłosierne oczy Twoje

na nas zwróć,

a Jezusa, błogosławiony Owoc

żywota Twojego,

po tym wygnaniu nam okaż.

O łaskawa, o litościwa, o słodka

Panno Maryjo!»

 

Wejrzyj, łaskawa Pani, na ten lud,

który od wieków

pozostawał wierny Tobie

i Synowi Twemu.

 

Wejrzyj na ten naród,

który zawsze pokładał nadzieję

w Twojej matczynej miłości.

 

Wejrzyj, zwróć na nas

swe miłosierne oczy,

wypraszaj to, czego dzieci Twoje

najbardziej potrzebują.

 

Dla ubogich i cierpiących otwieraj

serca zamożnych.

Bezrobotnym daj

spotkać pracodawcę.

 

Wyrzucanym na bruk

pomóż znaleźć dach nad głową.

Rodzinom daj miłość,

która pozwala przetrwać

wszelkie trudności.

 

Młodym pokazuj drogę

i perspektywy na przyszłość.

 

Dzieci otocz płaszczem swej opieki,

aby nie ulegały zgorszeniu.

 

Wspólnoty zakonne ożywiaj łaską

wiary, nadziei i miłości.

 

Kapłanów ucz naśladować

Twojego Syna

w oddawaniu co dnia

życia za owce.

 

Biskupom upraszaj światło

Ducha Świętego,

aby prowadzili ten Kościół

jedną i prostą drogą

do bram Królestwa Twojego Syna.

 

Matko Najświętsza,

Pani Kalwaryjska,

wypraszaj także i mnie

siły ciała i ducha,

abym wypełnił do końca misję,

którą mi zlecił Zmartwychwstały.

 

Tobie oddaję wszystkie owoce

mego życia i posługi;

Tobie zawierzam losy Kościoła;

 

Tobie polecam mój naród;

Tobie ufam

i Tobie raz jeszcze wyznaję:

Totus Tuus, Maria!

            Totus Tuus. Amen.