Strona główna  /  Rekolekcje  /  Kalwaria Zebrzydowska 2020  /  Jezus Chrystus jest obecny w Eucharystii - konferencja

Jezus Chrystus jest obecny w Eucharystii - konferencja

 Jezus Chrystus jest naprawdę obecny w Eucharystii - tej tajemnicy wiary poświęcona była jedna z konferencji, którą na naszych rekolekcjach sodalicyjnych w Kalwarii Zebrzydowskiej wygłosił ks. dr Mariusz Szmajdziński.

Biblista zwrócił uwagę, że w czasie Mszy św., w modlitwie przed błogosławieństwem darów, kapłan nazywa chleb „ owocem ziemi i pracy rąk ludzkich", a wino „owocem winnego krzewu i pracy rąk ludzkich". Jezus Chrystus, ustanawiając Eucharystię, wykorzystuje więc ludzką pracę i wysiłek, owocujący w postaci chleba i wina.

Jak to się jednak dzieje, że Jezus pozostaje z nami w Eucharystii? Jest to, jak wypowiada kapłan po konsekracji, „wielka tajemnica wiary". Jednak przez wieki człowiek podejmował wysiłki, aby obecność Jezusa w chlebie i winie zrozumieć. Katolicka teologia mówi tu o tzw. transsubstancjacji, czyli przeistoczeniu. Opierając się na nauce św. Tomasza z Akwinu i Arystotelesa można powiedzieć, że każdy byt składa się z substancji i przypadłości. Np. w człowieku substancją jest natura ludzka. Natomiast przypadłości to jest to, co stanowi o różnicy między poszczególnymi ludźmi. Substancja jest niezmienna, przypadłości natomiast mogą się zmieniać. Człowiek, chociażby zachowywał się jak zwierzę, nigdy nie stanie się zwierzęciem. Substancja pozostanie człowieka, mimo że w przypadłościach może zbliżać się on już do jakiegoś zwierzęcia.

W Eucharystii jest inaczej. - Tam, dzięki mocy Boga, dokonuje się transsubstancjacja, czyli zmiana substancji chleba i wina na Ciało i Krew Jezusa. Przypadłości pozostają te same, dlatego widzimy w dalszym ciągu chleb i wino, ale tak naprawdę, to jest już Ciało i Krew Chrystusa. Dla nas jednak najważniejsze jest przyjęcie tajemnicy Eucharystii z wiarą. Byśmy już nie dotykali i nie sprawdzali palcem, tak jak Tomasz, czy to jest chleb czy Ciało Chrystusa, ale z wiarą wyznali, patrząc na sakramentalne znaki, że to jest Jezus Chrystus - Pan mój i Bóg mój - tłumaczył ks. Szmajdziński.

Rekolekcjonista podkreślił, że w Eucharystii jest obecna cała Trójca Święta, a więc Bóg Ojciec, Jezus Chrystus i Duch Święty. W modlitwach eucharystycznych zawsze przywoływany jest Duch Święty. W epiklezie kapłan prosi Boga, aby Duch Święty zstąpił na dary ofiarne i zamienił je w Ciało i Krew Chrystusa.

Nie zawsze uświadamiamy sobie prawdę o obecności Ducha Świętego w Eucharystii. Dlatego ks. Mariusz przywołał nauczanie św. Efrema Syryjczyka, który w następujący sposób pisał o obecności Trzeciej Osoby Boskiej w Eucharystii: „W Twym chlebie żyje ukryty Duch, który nie może być spożyty; w Twym winie płynie Ogień, który nie może być wypity. Duch w Twym chlebie, ogień w Twym winie, są wielkimi cudami, jakie przyjmują nasze wargi (...). Pan zstąpił na ziemię do ludzi, czyniąc ich ponownie nowymi stworzeniami, jak aniołów, aby stali się Ogniem i Duchem. To jest nowy cud Pana. Ogień i Duch do pożywania i picia. Niegdyś spadł ogień jako kara na grzeszników, teraz spada Ogień łaski i mieszka w chlebie. Tamten ogień palił ludzi, teraz pożywacie w chlebie Ogień, co daje życie".

Ogień jest tu oczywiście symbolem Ducha Świętego. I dalej św. Efrem pisał: „Ogień i Duch był w łonie, które Cię zrodziło. Ogień i Duch był w rzece, która Cię ochrzciła. Ogień i Duch są w chrzcie, jak w chlebie i kielichu jest Ogień i Duch".

- Św. Efrem zwraca uwagę, że obecność Ognia i Ducha w Eucharystii należy rozumieć analogicznie do obecności Ognia i Ducha w łonie Maryi. Skoro Duch Święty był sprawcą Wcielenia, a także objawił swoją obecność przy chrzcie Jezusa, w Jego działalności i potem zmartwychwstaniu, to jest również obecny w tajemnicy Eucharystii. Człowiek, który spożywa Ciało Chrystusa, przyjmuje zarazem moc pochodzącą od Ducha Świętego - mówił ks. Mariusz.

Podkreślił, że obecność samego Boga w Eucharystii nie jest ideą, jak w poglądach różnych filozofów, ale przejawem miłości Stwórcy do człowieka.