Strona główna  /  Z życia Kościoła  /  Rok 2021  /  Św. Jan Paweł II - katecheza z 4.12.1996r.

Św. Jan Paweł II - katecheza z 4.12.1996r.

Maryja W stulecie urodzin św. Jana Pawła II przypominamy niektóre wątki Jego nauczania. Podczas środowej katechezy, wygłoszonej 4 grudnia 1996 r., papież mówił o Maryi - wychowawczyni Syna Bożego. Oto fragment tego wystąpienia:

„Jakkolwiek narodziny Jezusa dokonały się za sprawą Ducha Świętego i z Matki Dziewicy, jednak podobnie jak w przypadku wszystkich ludzi, zostały poprzedzone poczęciem, okresem ciąży i porodem. Ponadto macierzyństwo Maryi nie ograniczyło się jedynie do biologicznego procesu narodzin, gdyż tak jak inne matki, przyczyniła się Ona w znacznej mierze również do wzrostu i rozwoju Syna.

Matka to nie tylko ta, która wydaje dziecko na świat, lecz która je pielęgnuje i wychowuje. Można nawet powiedzieć, iż wychowanie jest - zgodnie z planem Bożym - naturalnym przedłużeniem prokreacji. Maryja jest Theotokos nie tylko dlatego, że poczęła i zrodziła Syna Bożego, lecz także dlatego, że towarzyszyła Mu w Jego ludzkim dorastaniu.

Można by sądzić, że Jezus, posiadając w sobie pełnię bóstwa, nie potrzebował wychowawców. Jednak tajemnica wcielenia objawia nam, że Syn Boży przyszedł na świat jako człowiek podobny do nas we wszystkim z wyjątkiem grzechu (...). Podobnie jak w przypadku każdego człowieka, dorastanie Jezusa od dzieciństwa aż po wiek dojrzały (...) wymagało wychowawczego oddziaływania rodziców.

Ewangelia św. Łukasza, który poświęca szczególną uwagę okresowi dzieciństwa, mówi, że w Nazarecie Jezus był poddany Józefowi i Maryi (...). Takie podporządkowanie ukazuje nam, że Jezus był otwarty na oddziaływanie wychowawcze swojej Matki i Józefa, którzy mogli wypełniać swe zadanie również dzięki posłuszeństwu, jakie nieustannie im okazywał.

Szczególne dary, jakimi Bóg napełnił Maryję, czyniły Ją zdolną do pełnienia roli matki i wychowawczyni. W konkretnych sytuacjach każdego dnia Jezus mógł w Niej znaleźć wzór postępowania oraz przykład doskonałej miłości do Boga i braci. Mógł liczyć nie tylko na matczyną obecność Maryi, lecz także na ojcowską postawę Józefa, człowieka sprawiedliwego (...), który zapewniał niezbędną równowagę dzieła wychowania. Pełniąc funkcję ojca, Józef współpracował ze swą małżonką, by uczynić dom w Nazarecie środowiskiem sprzyjającym wzrostowi i osobowemu dojrzewaniu Zbawiciela ludzkości. Wdrażając Go następnie do ciężkiej pracy cieśli, Józef pomógł Jezusowi wejść w świat pracy oraz włączyć się w życie społeczne.

Nieliczne szczegóły, jakich nam dostarcza Ewangelia, nie pozwalają w pełni poznać i ocenić sposobów postępowania pedagogicznego Maryi wobec Jej Boskiego Syna. Z pewnością to Ona, wraz z Józefem, wprowadzała Jezusa w obrzędy i przepisy prawa Mojżeszowego, uczyła modlitwy do Boga Przymierza za pomocą psalmów, zapoznawała z historią ludu Izraela, której głównym wydarzeniem było wyjście z Egiptu. Od Niej i od Józefa Jezus przejął nawyk chodzenia do synagogi oraz odbywania corocznej pielgrzymki do Jerozolimy w okresie Paschy. Patrząc na rezultaty możemy niezawodnie wywnioskować, że oddziaływanie wychowawcze Maryi było bardzo skuteczne i głębokie, i trafiło na bardzo podatny grunt w ludzkiej psychice Jezusa.

Zadanie wychowawcze Maryi, skupione wokół tak wyjątkowego Syna, zawiera pewne cechy szczególne w porównaniu z rolą innych matek. Maryja tworzyła jedynie sprzyjające warunki, aby mogły dojść do głosu siły i wartości istotne dla wzrostu, które już od początku były obecne w Synu. Na przykład brak w Jezusie jakiejkolwiek postaci grzechu wymagał od Maryi zawsze pozytywnego nastawienia, z wykluczeniem interwencji korygujących Jego postępowanie. Ponadto, o ile to Matka wprowadzała Jezusa w kulturę i tradycje ludu Izraela, On sam, od momentu znalezienia Go w świątyni, miał objawić pełną świadomość, że jest Synem Bożym, który został posłany, aby przynieść prawdę światu, kierując się wyłącznie wolą Ojca. Tak więc z «nauczycielki» swego Syna Maryja staje się pokorną uczennicą Boskiego Nauczyciela, przez Nią zrodzonego.

Nie umniejsza to wielkości zadania Matki Dziewicy - od dzieciństwa po wiek dojrzały pomagała Ona Jezusowi, swojemu Synowi, wzrastać w «mądrości, w latach i w lasce» (Łk 2,52) oraz przygotowywać się do pełnienia Jego misji. Maryja i Józef jawią się zatem jako wzór wszystkich wychowawców. Wspierają ich w wielkich trudnościach, jakie dziś napotyka rodzina, i ukazują drogę głębokiej i skutecznej formacji dzieci. Ich doświadczenie wychowawcze stanowi niezawodny punkt odniesienia dla chrześcijańskich rodziców, którzy w coraz trudniejszych i bardziej złożonych warunkach mają służyć integralnemu rozwojowi osobowemu swych dzieci, tak aby prowadziły one życie godne człowieka i odpowiadające zamysłowi Bożemu".