Strona główna  /  Warto przeczytać  /  Więcej  /  Wywiad z ks. Dariuszem Oko

Wywiad z ks. Dariuszem Oko

Interesujący wywiad na temat gender z ks. Dariuszem Oko, teologiem
i filozofem, ukazał się w „Rzeczpospolitej" (Plus Minus, 25 - 26 stycznia).

            Rozmówca zaznacza, że gender zastępuje wiarę, ale też naukę i rzetelną filozofię. „Gdzie śpią rozum i wiara, tam zaczynają się demony ideologii. Gender teoretyczny zastępuje marksizm, a praktyczny - bolszewizm (...). A trzeba pamiętać o tym, że marksiści praktyczni doprowadzili do największych zbrodni w dziejach całego świata - policzono już ponad 150 milionów ofiar komunizmu, w tym w samej Europie przynajmniej 110 tys. księży zamordowanych przez komunistycznych ateistów. I teraz duchowe dzieci tych ludzi, a nawet i fizyczne, głoszą nam genderyzm" - tłumaczy ks. Oko. I dalej wyjaśnia, że w Polsce, „pośród polityków i dziennikarzy, największymi propagatorami genderyzmu są ci, którzy słyną też z największej nienawiści do Kościoła. O duchownych mówią z podobną pogardą i nienawiścią jak naziści o Izraelitach. Właściwie w ich wypowiedziach brakuje tylko wezwania do mordowania księży jak Żydów, to byłaby logiczna konsekwencja ich słów, skoro jesteśmy tak parszywi, jak mówią".

            Ks. Oko odniósł się również do stwierdzenia dziennikarza, że wrogowie Kościoła są wspierani przez niektóre środowiska katolickie, które w pewnym stopniu legitymizują działania genderystów. Chodzi tu np. o „Tygodnik Powszechny". Ks. Oko mówi: „To oczywisty bunt , czyli ochrzczonych, którzy bardziej kierują się nauczaniem niż papieża, którzy przeszli już na pozycje lewackich ideologii. , podobnie jak niektóre inne środowiska, od lat neguje nauczanie Kościoła, zwłaszcza w dziedzinie etyki życia seksualnego i małżeńskiego. Tak jak ostatnio propaguje genderyzm, tak od lat promuje homoseksualizm i homoideologię, która jest istotną częścią genderyzmu. Tutaj już dawno przeszedł na stronę wrogów Kościoła, a zdrajca może wywołać o wiele więcej szkód niż otwarty wróg - chociażby przez sianie zamętu i zniechęcenia wśród wiernych. To jest typowa zdrada, typowe działania piątej kolumny, czyny judaszowo - kainowe. To pismo staje się jakby koniem trojańskim".