Strona główna  /  Warto przeczytać  /  „Rozmowy z Ojcami” Jan Kasjan

„Rozmowy z Ojcami” Jan Kasjan

 Zachęcamy do lektury „Rozmów z Ojcami" Jana Kasjana. Jest to jeden z najwybitniejszych tekstów duchowych Zachodu.

Czy w starożytności istnieli dziennikarze? Wbrew pozorom tak, chociaż oczywiście nie byli tacy, jakich znamy współcześnie. Nie było internetu, prasy, radia i telewizji, ale przeprowadzano reportaże, wywiady, i to tak głębokie, że przez wieki stanowiły jeden z podstawowych elementów formacji wielu pokoleń chrześcijan.

Jana Kasjana (ok. 365-435) można, w pewnym sensie, właśnie nazwać takim starożytnym dziennikarzem. W dodatku dziennikarzem - mnichem. Gruntownie wykształcony, w wieku 18 lat wstąpił do klasztoru w Betlejem. Tam spotkał abba Pinufiusza, kapłana i opata wielkiego klasztoru w Egipcie. To prawdopodobnie od niego usłyszał o tym, co dzieje się w tym kraju. A tam gwałtowanie rozwijał się ruch Ojców Pustyni, czyli pustelników, którzy swoje życie całkowicie poświęcili modlitwie i pracy. W szczytowym okresie było ich nawet kilkadziesiąt tysięcy. Mieszkali w samotności, w pewnym oddaleniu od siebie, ale tworzyli ośrodki mnisze, w ramach których spotykali się w sobotę wieczorem w kościele na Eucharystii, po której spożywali wspólny posiłek i rozmawiali, głównie o życiu duchowym. Zachęceni opiniami o ich wielkiej świętości, chętnie przybywali do nich ludzie świeccy, którzy pytali ich o Boga, wiarę, modlitwę. W ten sposób bardzo szybko pustelnicy ci stali się sławni, chociaż wcale sławy i rozgłosu nie poszukiwali.

Słysząc o tych niezwykłych ludziach, Kasjan postanowił ich poznać. Za zgodą przełożonych, razem z przyjacielem Germanusem pojechali więc do Egiptu. Spędzili tam łącznie kilkanaście lat, odwiedzając jedną osadę mniszą po drugiej. Przyjaciele włączali się w życie Ojców Pustyni, modląc się z nimi, pracując, odpoczywając. W wolnych chwilach rozmawiali. Być może już wtedy Kasjan wpadł na pomysł, aby były to rozmowy uporządkowane tematycznie i potem utrwalone, aby i inni mogli czerpać z mądrości ojców. Już po wyjeździe z Egiptu spisał więc przeprowadzone rozmowy i tak powstało omawiane dzieło. Dziś moglibyśmy powiedzieć - zbiór wywiadów z mistrzami życia duchowego.

Wywiady dotyczą spraw najważniejszych dla życia duchowego: jak się modlić, jak zachować czystość serca, wolność od gniewu, nienawiści, łakomstwa, jak czytać Pismo św. Ojcowie pytani są także m.in. o zagadnienie rozeznawania duchowego i o to, jaka jest relacja między bezinteresownym darem Boga, a ludzkim wysiłkiem.

Kasjan zapewne nie spodziewał się, jak ogromy wpływ jego dzieło będzie miało na pokolenia czytelników. „Jeżeli - jak powszechnie wiadomo - Europa została schrystianizowana i ucywilizowana w dużej mierze przez mnichów, to rolę i znaczenie, jakie w tym procesie odegrał Jan Kasjan, trudno przecenić. Na jego dziełach kształciły się bowiem i wychowały niezliczone zastępy mnichów" - czytamy we wstępie do polskiego tłumaczenia „Rozmów z Ojcami".

Kasjana czytali i z jego nauki czerpali wielcy święci: m.in. św. Benedykt, św. Dominik, św. Tomasz z Akwinu, św. Ignacy Loyola, św. Teresa z Avila. Zwróćmy uwagę, że są oni reprezentantami bardzo różnych szkół duchowości, ale wszyscy czerpali m.in. właśnie z Kasjana. Przez ponad półtora tysiąca lat działa tego autora stanowiły jedną z podstawowych i obowiązkowych lektur mnichów i mniszek. Można więc powiedzieć, że wywarł on znaczący wpływ na kształtowanie oblicza ówczesnego chrześcijaństwa.

„Rozmowy z Ojcami" zostały napisane przez mnicha i dla mnichów. Jednak bardzo wiele cennych rad i wskazówek mogą zaczerpnąć z nich również ludzie świeccy żyjący w XXI wieku. Kasjan mocno podkreślał, że podstawowym powołaniem chrześcijanina jest modlitwa, czyli głęboka więź z Bogiem. A przecież zaproszeni do niej są wszyscy, nie tylko zakonnicy. Zewnętrzne ramy życia mnicha wyglądają oczywiście inaczej niż człowieka świeckiego, ale w życiu wewnętrznym chodzi zawsze o to samo: o pogłębianie swojej relacji z Bogiem.

Św. Grzegorz z Nazjanzu mówił, że dla człowieka bardziej właściwe jest modlić się niż oddychać. Modlitwa jest więc zaczerpnięciem powietrza w płuca. Jeżeli ktoś się nie modli, można go porównać do człowieka tonącego, który nie może zaczerpnąć powietrza. Ktoś taki powoli umiera. Kiedy wychyla się ponad taflę wody, chwyta powietrze, zaczyna żyć. Świeccy więc również powinni starać się o prowadzenie głębokiego życia duchowego, a na tej drodze potrzeba dobrych i sprawdzonych przewodników. Kasjan jest jednym z tych, którym można, na podstawie doświadczenia pokoleń, zaufać bez wahania.

„Rozmowy z Ojcami", w polskim tłumaczeniu, w trzech tomach, wydało Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec. Nie należy jednak przerażać się dużą objętością dzieła. Kiedy bierzemy do ręki powieść, na ogół czytamy ją od początku do końca, potem odkładamy na półkę i już do niej nie wracamy. A jeżeli już, to po dłuższym czasie. Wtedy również czytamy od początku do końca. Inaczej sprawa wygląda z Kasjanem. Tego typu dzieł nie czyta się od początku do końca, po kolei, rozdział po rozdziale. Są to bowiem teksty wielokrotnego czytania. Warto po nie sięgać jak najczęściej, czytając małymi fragmentami, powoli, wykorzystując je jako pomoc w modlitwie i medytacji. Idealnie nadają się na tzw. czytanie duchowe.