Strona główna  /  Warto przeczytać  /  Nowa Filokalia. Droga do modlitwy serca - ks. prof. Józef Naumowicz

Nowa Filokalia. Droga do modlitwy serca - ks. prof. Józef Naumowicz

 Jak się modlić pomimo wielu rozproszeń? Jak nasza modlitwa powinna wyglądać? Kiedy jest prawdziwa oraz szczera i czy może być nieustanna? Między innymi na te pytania odpowiada ks. prof. Józef Naumowicz w swojej najnowszej książce ,,Nowa Filokalia. Droga do modlitwy serca". Autor zaprasza nas w fascynującą podróż, w której odkryjemy głębię wschodniej modlitwy serca. Polecamy tę książkę, która ukazała się właśnie w Wydawnictwie Esprit.

Ks. prof. Naumowicz w przystępny sposób przybliża autentyczną myśl chrześcijańskiego Wschodu. Wydobywa z tradycji monastycznej teksty kluczowe dla zrozumienia i praktyki modlitwy serca. Szczególną uwagę zwraca oryginalny, tematyczny układ przygotowanego zbioru.

Autor oddaje w nasze ręce przejrzystą panoramę duchowości starożytnych ojców pustyni, która pozwoli nam odnaleźć odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące prawdziwego życia duchowego. W czasach pełnych zamętu, lęku i niepewności jesteśmy spragnieni wewnętrznego wyciszenia i pokoju serca. Szukając duchowej pełni warto sięgnąć do Tradycji i korzeni naszej wiary. „Ufam, że takie ujęcie nie tylko przyczyni się do poznania oryginalnej metody nieustannej modlitwy serca, lecz także pomoże lepiej i chętniej się modlić. Mam też nadzieję, że przybliży autentyczną myśl chrześcijańskiego Wschodu, co wydaje się potrzebne zwłaszcza dziś, gdy tak wielu chrześcijan pociągają dalekowschodnie, hinduskie czy buddyjskie metody ascezy i medytacji, podczas gdy nie dążą oni do zgłębiania własnego dziedzictwa duchowego" - pisze ks. prof. Naumowicz we wstępie książki.

,,Nowa Filokalia" łączy w sobie bogactwo wiedzy teologicznej i naukowej z bezcennym doświadczeniem duszpasterskim. Ksiądz Naumowicz jest bowiem nie tylko znawcą literatury wczesnochrześcijańskiej i patrologii, lecz także duszpasterzem ormiańskokatolickiej parafii centralnej pw. św. Grzegorza z Nareku w Warszawie. Na modlitwę serca patrzy nie tylko z perspektywy badacza historii chrześcijaństwa, lecz także kapłana, który na co dzień ją praktykuje i zgłębia.

Dużo miejsca w książce poświęcone jest coraz popularniejszej dzisiaj modlitwie Jezusowej. Może ją odmawiać każdy, a jej praktykowanie pogłębia naszą więź z Bogiem. Istotą tej modlitwy jest ciągłe wzywanie Jezusa za pośrednictwem krótkiej formuły, stanowiącej akt wiary i prośbę o miłosierdzie: „Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną". Powtarzaniu tej formuły powinna towarzyszyć świadomość stałej obecności Boga i zachowanie wewnętrznej czujności i uwagi. W ten sposób można się modlić na głos (co jest bardzo zalecane), szeptem lub jedynie w myśli. Oczywiście nie chodzi o to, żeby modlitewną formułę powtarzać bez przerwy, bo często zajęci pracą nie możemy tego robić z należytą uwagą. Ale przy regularnym praktykowaniu tej formy modlitwy w końcu ukaże się, że chociaż nasze usta akurat milczą, albo mówią co innego, to jednak serce cały czas zwraca się do Boga w ten sposób, wyrażając dwa bardzo istotne składniki pobożności chrześcijańskiej: adorację i skruchę.

„Brzmienie modlitwy Jezusowej głęboko zakorzenione jest w Biblii. Nawiązuje do błagania niewidomego żebraka Bartymeusza, który u bram Jerycha, z wiarą i ufnością prosił Chrystusa o uzdrowienie i przywrócenie mu daru widzenia: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną (...). Łączy się ona także z pokorną prośbą celnika, który bił się w piersi i oczekiwał Bożego miłosierdzia: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Wreszcie, w słowach tych odnajdujemy natarczywe wołanie Kananejki z okolic Tyru i Sydonu: Panie, Synu Dawida, zmiłuj się nade mną. Te trzy biblijne wezwania zawierają prośbę o miłosierdzie, litość i pomoc. Skierowane są do Jezusa, Boga, Chrystusa. Wreszcie, podstawą modlitwy są wyznania wiary: Jezus jest Panem, Synem Boga" - pisze ks. Naumowicz.

Tak więc, jak podkreśla autor, modlitwa Jezusowa jest głęboko biblijna, jej korzenie tkwią mocno w Nowym Testamencie i z niego czerpie ona swe brzmienie, ale i ducha. „Chodzi bowiem nie tylko o to, by powtarzać słowa celnika, niewidomego czy poganki. Trzeba przyjąć ich postawę: jak celnik uznać swą grzeszność i bezradność, jak niewidomy wołać o światłość, jak Kananejka swym wytrwałym krzykiem wyrazić swą ufność do Boga" - zaznacza ks. Naumowicz.

W omawianej książce mamy wyjaśnione, w jaki sposób ta słynna formuła modlitewna rodziła się i dorastała w pobożności chrześcijańskich pustelników, od początków aż do jej dojrzałych, bardzo zróżnicowanych form. Oprócz analizy historycznej ks. Naumowicz przedstawia także bardzo konkretne sposoby praktykowania tej modlitwy w naszym codziennym życiu.