Strona główna  /  Beatyfikacja Kardynała Stefana Wyszyńskiego  /  Rok 2020  /  Społeczna Krucjata Miłości

Społeczna Krucjata Miłości

 Temat Społecznej Krucjaty Miłości podejmujemy w kolejnym odcinku cyklu o kard. Stefanie Wyszyńskim.

Niedługo po zakończeniu obchodów milenijnych Prymas ogłosił nowy program duszpasterski - Społeczną Krucjatę Miłości. Chodziło o to, aby uchwały Soboru Watykańskiego II oraz zobowiązania płynące ze Ślubów Jasnogórskich stały się teraz przedmiotem bardzo konkretnej wspólnej pracy i troski. Oczywiście nie była to krucjata przeciwko komuś, ale walka z samym sobą, z własnymi wadami i nałogami. A także program odnowy życia codziennego, oddziaływanie miłością w rodzinie, w pracy, wśród przyjaciół, aby w ten sposób, zaczynając od najbliższego otoczenia, zacząć przemieniać świat.

 Taki cel miała już Wielka Nowenna, ale Społeczna Krucjata Miłości szła jeszcze dalej. „Odnowiony duch narodu - na który składały się odnowione sumienia poszczególnych ludzi - miał doprowadzić do odnowy moralnej państwa, a konkretnie: zbudować społeczeństwo oparte na miłości, której źródłem jest Bóg. Było to więc założenie przeciwne do nienawiści społecznej, która leży u podstaw marksistowskiej walki klas" - pisze Ewa Czaczkowska w książce Kardynał Wyszyński.

Prymas mocno podkreślał aspekt społeczny tego programu. „Przez sponiewieranie bowiem prawa miłości społecznej, przez wybujały indywidualizm w tylu dziedzinach życia ludzie doszli wprost do absurdu tak, iż niemal stanęli na prochu samounicestwienia, wyniszczenia rodziny, więzi społecznej, narodowej i ogólnoludzkiej. Sam człowiek, skłócony w swej psychice, uwolniony przez błędną filozofię od odpowiedzialności społecznej za swoje życie prywatne, albo zamknął się w swej niedoli, albo wszedł buńczucznie w życie innych, usprawiedliwiając swoje niecne czyny modnymi hasłami: «moralność, to sprawa osobista», «religia, to rzecz prywatna». (...) Dziś przeraża nas wszystkich absurdalność sytuacji, gdy na skutek rosnącej liczby rozwodów, dzieci tracą rodziców i idą na ulice, małżonkowie przechodzą do wielkiej armii wrogów wzajemnych, a naród już nie może liczyć na młodych obywateli, zagrożonych w swym bycie od początku w łonie matki. Wynaturzony indywidualizm doprowadził również do rozbicia życia społecznego, zawodowego, gospodarczego i współżycia warstw społecznych, wprowadzając wszędzie, zamiast współpracy w duchu wzajemnych praw i wypełnianych obowiązków, nieludzką zasadę walki sprzecznych interesów, wojny wszystkich ze wszystkimi" - pisał Prymas Wyszyński w Liście Pasterskim do wiernych archidiecezji gnieźnieńskiej i warszawskiej na  Wielki Post 1967 roku.

Dodał, że człowiekowi trzeba ukazać to, co wewnętrznie zespala, w jedności psychiki ludzkiej, ubogaconej przez jednoczące moce Trójcy Świętej otrzymane w łasce chrztu. „Tak zespolony wewnętrznie człowiek - podkreślał Prymas - zdoła utrzymać jedność życia rodzinnego, w duchu ofiary, wyrzeczenia się siebie i wierności przyjętym świadomie obowiązkom. Ład współżycia rodzinnego będzie najlepszym przedszkolem wychowania społecznego, oraz umiejętności współżycia i współpracy w życiu zawodowym, narodowym i publiczno-państwowym, a nawet międzynarodowym".

W dalszej części listu kard. Wyszyński zauważył, że szczególnie delikatnym punktem w życiu wspólnoty narodowej jest szkoła, która musi liczyć się z rodzicami powierzającymi jej swoje dzieci. Nie może więc głosić takiej moralności, która niezgodna jest z zasadami moralności i religii, w jakiej wychowywane są dzieci i młodzież w rodzinie.

Przesłanie Społecznej Krucjaty Miłości Prymas zawarł w tzw. dekalogu społecznym, znanym też jako ABC Społecznej Krucjaty Miłości. Został on powielony w wielu egzemplarzach i był rozprowadzany wśród wiernych. Kard. Wyszyński był przekonany, że realizacja tych zasad poprawi relacje międzyludzkie, a życie społeczne nabierze nowej jakości.

„Przykazania te - choć zostały napisane 53 lata temu - mają znaczenie uniwersalne. Zawierają jakże aktualny program odnowy moralnej społeczeństwa. Pokazują, że myśl kard. Wyszyńskiego może być wciąż aktualna, inspirująca. Warto przemyśleć je na nowo - traktując jako program na dziś" - ocenia w serwisie KAI prezes tej agencji Marcin Przeciszewski.

Oto ABC Społecznej Krucjaty Miłości :

1. Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje. Bądź wrażliwy na drugiego człowieka, twojego brata (siostrę).

2. Myśl dobrze o wszystkich - nie myśl źle o nikim. Staraj się nawet w najgorszym znaleźć coś dobrego.

3. Mów zawsze życzliwie o drugich - nie mów źle o bliźnich. Napraw krzywdę wyrządzoną słowem. Nie czyń rozdźwięku między ludźmi.

4. Rozmawiaj z każdym językiem miłości. Nie podnoś głosu. Nie przeklinaj. Nie rób przykrości. Nie wyciskaj łez. Uspokajaj i okazuj dobroć.

5. Przebaczaj wszystko wszystkim. Nie chowaj w sercu urazy. Zawsze pierwszy wyciągnij rękę do zgody.

6. Działaj zawsze na korzyść bliźniego. Czyń dobrze każdemu, jakbyś pragnął, aby tobie tak czyniono. Nie myśl o tym, co tobie jest kto winien, ale co Ty jesteś winien innym.

7. Czynnie współczuj w cierpieniu. Chętnie spiesz z pociechą, radą, pomocą, sercem.

8. Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni, jak Ty korzystasz z pracy drugich.

9. Włącz się w społeczną pomoc bliźnim. Otwórz się ku ubogim i chorym. Użyczaj ze swego. Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie.

10. Módl się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół.