Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2020  /  Mateusz Mickiewicz przyjął święcenia diakonatu

Mateusz Mickiewicz przyjął święcenia diakonatu

 Z wielką radością informujemy, że Mateusz Konrad Mickiewicz, absolwent Katolickiego Zespołu Edukacyjnego Federacji Sodalicji Mariańskich w Polsce, przyjął 10 czerwca święcenia diakonatu z rąk kard. Kazimierza Nycza. Serdecznie gratulujemy nowemu diakonowi Mateuszowi, naszemu wychowankowi i modlimy się, aby wytrwał w swoim kapłańskim powołaniu.  

Święcenia diakonatu w archidiecezji warszawskiej odbyły się w tym roku 10 czerwca w Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie. Uroczystej Mszy św. przewodniczył i święceń diakonatu 14 alumnom udzielił metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Wśród księży koncelebrujących obecny był o. Emilio de Cardenas, Asystent Kościelny Federacji SM.

Przez najbliższy rok diakoni będą posługiwać w parafiach i przede wszystkim głosić Słowo Boże oraz intensywnie przygotowywać się do święceń prezbiteratu. Każdy z nowych diakonów otrzymał od Księdza Kardynała księgę Ewangelii i usłyszał od swojego biskupa piękne słowa: „Przyjmij Ewangelię Chrystusową, której głosicielem się stałeś, wierz w to, co będziesz czytał, nauczaj tego, w co uwierzysz i pełnij to, czego będziesz nauczał".

Mateusza Mickiewicza zawsze fascynowały dwa miejsca w kościele: chór z organami i prezbiterium. Już w podstawówce zaczął grać na pianinie, potem także na organach i ta gra zaczęła go coraz bardziej fascynować. Jednocześnie od dziecka był ministrantem i czuł, że służba przy ołtarzu również go bardzo pociąga. - Przez lata, zastanawiając się, czy być tam na górze, czy tu na dole, doszedłem do wniosku, że pragnę jednak być przy ołtarzu i posługiwać jako kapłan. Odkrycie powołania następowało powoli, stopniowo, a w tym procesie dużą pomocą dla mnie byli życzliwi ludzie, szczególnie księża, z którymi rozmawiałem. Wśród nich był o. Emilio de Cardenas - mówił jakiś czas temu kleryk Mateusz Mickiewicz na spotkaniu z uczniami naszej szkoły sodalicyjnej. Podkreślił, że najważniejsze w życiu, to po prostu być przyjacielem Pana Jezusa.