Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2018  /  Wkład wspólnot w odzyskanie i utrzymanie niepodległości Polski

Wkład wspólnot w odzyskanie i utrzymanie niepodległości Polski

 Wśród nadesłanych przez sodalicje materiałów dotyczących wkładu swoich wspólnot w odzyskanie i utrzymanie niepodległości Polski, uwagę zwraca tekst Pani Anny Zarębskiej, Honorowej Prezydentki Sodalicji Mariańskiej w Czeladzi. Publikujemy fragmenty tego materiału: „W roku 1918 powstała w parafii św. Stanisława B.M w Czeladzi Sodalicja Mariańska Matek. W rok później, tj. w roku 1919 powstała Sodalicja Mariańska Panien, założona przez młode nauczycielki. Młode sodaliski energicznie przystąpiły do pracy wychowawczo-patriotycznej w odrodzonej po 123-letniej niewoli Ojczyźnie. Sodaliska Pelagia Żołna (zwana Panną Pelą) uczyła małe dzieci w ochronce patriotycznych wierszyków i piosenek. Małe dziewczynki (przyszłe sodaliski), także autorka wspomnień (przyszła prezes Sodalicji Anna Zarębska z domu Kidawska), sypały kwiatki przed Najświętszym Sakramentem. Panna Pelagia Żołna organizowała ze starszych dziewczynek asystę kościelną, dbała o wystrój kościoła.

W szkole młode nauczycielki - sodaliski zapoznawały dzieci i młodzież z historią naszej Ojczyzny. Tą dawną i tą najnowszą. Uczyły o zaślubinach Polski z morzem, których dokonał 10 lutego 1920 r. sodalis generał Józef Haller. Mówiły o cudzie nad Wisłą 15 sierpnia 1920 r.. Nauczały o polskim porcie w Gdyni - mieście, które w 1926 r. Opowiadały o młodych Polakach - bohaterskich obrońcach naszej Ojczyzny.

W święta narodowe organizowały akademie szkolne, zawsze z tańcem narodowym - Krakowiakiem. Przygotowywały odczyty na tematy religijne, społeczne i patriotyczne.

W Domu Ludowym wystawiały sztuki teatralne, które cieszyły się wielkim zainteresowaniem mieszkańców Czeladzi. Brały aktywny udział w życiu parafii i miasta. Wszystko czyniły sodaliski z Maryją, przez Maryję, dla Maryi i Jej Syna Jezusa Chrystusa. (...)

1 września 1939 roku wybuchła wojna.(...) Aresztowano dwie siostry, sodaliski Olę i Danusię Domańskie (ta pierwsza jako prezeska Sodalicji Mariańskiej przyjmowała autorkę w 1938 roku do grona Sodalicji). Wywieziono je do obozu w Ravensbrück. Po wojnie wróciły do domu. Aresztowano szwagra autorki i jego kolegów. Osadzono ich w obozie w Mysłowicach. Autorka z narażeniem na aresztowanie (ciągłe pogróżki od komendanta obozu) zawoziła więźniom paczki. W jednej z nich znajdowały się grypsy.

Sodaliski działały w ścisłej konspiracji. Sodalis sum. To zobowiązywało. Żadna z nich nie wiedziała co czyniła inna. Tak było bezpieczniej. Włączyły się w tajne nauczanie zorganizowane przez Pannę Pelę. Przekazywały wiadomości usłyszane w Radiu Londyn za pomocą radioodbiornika znajdującego się w podziemiach kopalni Saturn.

Nawiedzały rodziny więźniów politycznych i jeńców wojennych. Wysyłały paczki więźniom obozów koncentracyjnych. Spotykały się wspólnie w kościele w czasie świąt Maryjnych, państwowych, nabożeństw majowych oraz na różańcu w październiku. (...)

27 stycznia 1945 roku Czeladź została wyzwolona. Sodaliski znów mogły działać  razem. Już w kwietniu obok istniejącej Sodalicji Matek i Sodalicji Panien powstała Sodalicja Inteligencji i Sodalicja Młodzieńców. Przybywało rąk do pracy dla Kościoła i Ojczyzny. Sodaliski organizowały loterie fantowe, kwestowały na odbudowę Warszawy oraz na pomoc dla najbiedniejszych. Odwiedzały i wspomagały duchowo i materialnie rodziny więźniów politycznych i jeńców wojennych, których ojcowie nie wrócili jeszcze do domów. Pomagały w pracy Caritasu, a autorka została sekretarzem oddziału Caritas. Członkowie Sodalicji Mariańskiej wystawiali sztuki teatralne o tematyce religijnej i patriotycznej. Bronili praw Kościoła wobec szerzących się stowarzyszeń antyklerykalnych. Przy tym wszystkim pamiętali o formacji własnej. W roku 1947 z inicjatywy sodalisa, księdza proboszcza Józefa Sobczyńskiego powstała Sodalicja Młodych Mężatek. (...)

Sodaliski odwiedzały ludzi samotnych, chorych, starszych. Finansowały dożywianie dzieci w szkołach. W czasie stanu wojennego rozprowadzały żywność przychodzącą z zagranicy. Utrzymywały kontakty z rodzinami osób internowanych. Były zawsze tam gdzie człowiek potrzebował obecności i pomocy drugiego człowieka.

Sodalicja Mariańska  w Czeladzi została reaktywowana w Roku Maryjnym 1988. Odtąd działa nieprzerwanie.

Wzorem lat ubiegłych, oprócz pracy nad formacją własną, sodaliski wiele czasu poświęcają bliźnim. Kwestują na cele dobroczynne, wspomagają misje, sosnowieckie Seminarium Duchowne, świetlice sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus. Aktywnie uczestniczą w organizowaniu Diecezjalnego Dnia Chorych, który w parafii św. Stanisława B.M. przypada w pierwszą środę września każdego roku. Zamawiają Msze święte wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi i o liczne  powołania kapłańskie i zakonne.

W pierwsze czwartki miesiąca adorują Najświętszy Sakrament. 8 grudnia każdego roku organizują Parafialną godzinę łaski. W okresie Wielkiego Postu prowadzą Drogę Krzyżową. Tradycyjnie wystawiają misteria (...).

Wielką popularnością wśród parafian cieszą się pielgrzymki organizowane przez Sodalicję. Pielgrzymki to rekolekcje w drodze. Zorganizowano pielgrzymki do Sanktuariów Maryjnych i nie tylko: w kraju (do Lichenia, do Łagiewnik, na Górę św. Anny, do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Turzy Śląskiej, do Sanktuarium Matki Bożej Uśmiechniętej w Pszowie, na Jasną Górę) oraz za granicą (do Wilna, do Lwowa).

W pielgrzymkach biorą również udział mieszkańcy okolicznych miast.

W bieżącym, 2018 roku Sodalicja Mariańska w Czeladzi obchodzi setną rocznicę powstania. W ciągu tych lat Sodalicja mocno wpisała się w życie parafii św. Stanisława B.M. i w życie mieszkańców Czeladzi, stając się stałym i nieodzownym elementem naszego miasta."