Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2018  /  Sodalis Stanisław Michnowski - rówieśnik Polski Niepodległej

Sodalis Stanisław Michnowski - rówieśnik Polski Niepodległej

ZDJĘCIA Z URODZIN

Stanisław Michnowski, Sodalis Marianus, rówieśnik Polski Niepodległej, Powstaniec Warszawski, wielki patriota i wybitny geofizyk otrzymał 10 listopada medal „Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej" oraz został uhonorowany odznaczeniem „Pro Bono Poloniae". Pan Michnowski otrzymał również, jako dowód wdzięczności i uznania za niezwykłe życie, symboliczny ryngraf od władz państwowych.

Uroczystości odbyły się w Warszawie dokładnie w setną rocznicę urodzin Pana Michnowskiego. Ich pierwsza część rozpoczęła się w sobotę 10 listopada Mszą św. w Sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy ul. Hozjusza. Obecna była rodzina Pana Stanisława oraz sodaliski i sodalisi na czele z Grzegorzem Baranem, prezesem Zarządu Federacji Sodalicji Mariańskich.

W homilii o. Emilio de Cardenas, Asystent Kościelny Federacji Sodalicji Mariańskich, nawiązał do wolności, którą Polska odzyskała 100 lat temu.

Wskazał, że wolność dla chrześcijanina nie oznacza braku relacji i odpowiedzialności za innych. Wręcz przeciwnie, bardzo ważne są relacje: z Bogiem, Maryją, innymi ludźmi, a także z Ojczyzną. Takie relacje starają się pielęgnować członkowie Sodalicji Mariańskiej.

Ogromnie zasłużonym sodalisem jest stuletni kpt. Stanisław Michnowski, który na zakończenie Mszy św. został odznaczony medalem „Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej". Odznaczenie wręczyli: o. Emilio de Cardenas oraz ks. Grzegorz Ostrowski, proboszcz parafii św. Jana Kantego w Warszawie, do której należy Pan Michnowski. - Medal „Za zasługi dla Archidiecezji Warszawskiej", który wręczamy dziś Panu Stanisławowi Michnowskiemu, przyznany został przez Metropolitę Warszawskiego kard. Kazimierza Nycza jako wyraz wdzięczności za szczególne zasługi w realizowaniu szeroko rozumianej misji Kościoła. Jest to wyróżnienie i docenienie zupełnie wyjątkowej roli, jaką Pan Stanisław odegrał w historii naszej Ojczyzny, ale przede wszystkim Archidiecezji Warszawskiej, gdzie od młodości mieszka i służy swoimi różnymi talentami na rzecz ewangelizacji. To podziękowanie za świadectwo wiary, modlitwę, pokornie znoszone cierpienie - mówił o. Emilio de Cardenas wręczając medal.

Po Mszy św., w asyście wojskowej, Pan Stanisław Michnowski złożył kwiaty na grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, a następnie w Domu Pielgrzyma „Amicus" miała miejsce kolejna część uroczystości. W uznaniu „szczególnych zasług w upowszechnianiu wiedzy o historii walk niepodległościowych, krzewieniu postaw patriotycznych w polskim społeczeństwie oraz poza granicami kraju" kpt. Stanisław Michnowski został uhonorowany medalem „Pro Bono Poloniae". Medal wręczył Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Jubilat został również wyróżniony przez ministra honorową bronią białą.

- To chwila niezwykła, bo jest to jedyny w Polsce człowiek tak zasłużony w walce o Niepodległą, który jest równolatkiem wolnej Polski. Sto lat temu, kiedy nasza Ojczyzna zrywała kajdany niewoli, Pan Stanisław przyszedł na świat. Zawsze służył i służy drugiemu człowiekowi, wyznając dewizę i zasadę najświętszą dla Polski: Bóg, Honor, Ojczyzna. Wiara w Boga, miłość do Ojczyzny i do bliźniego to te drogowskazy, które wyznaczają życie Pana Kapitana - mówił minister Kasprzyk i podziękował Panu Michnowskiemu za piękne życie, oddanie Ojczyźnie całej duszy i zawierzanie Bogu spraw związanych z naszym niełatwym doświadczeniem historycznym.

Jan Józef Kasprzyk zaznaczył, że Pan Michnowski jest człowiekiem wielkiej wiary, co pozwoliło mu przejść tak godnie przez niełatwe życie.

Kpt. Stanisław Michnowski podziękował za wyróżnienia, ale z charakterystyczną dla siebie pokorą zaznaczył, że tylko dzięki łasce i miłosierdziu Bożemu mógł tyle zdziałać. - Starałem się, to prawda, ale o wiele większe zasługi ma poprzednie pokolenie, które w 1918 r. wywalczyło wolna Polskę. Temu pokoleniu przede wszystkim należy się dziś hołd i szacunek. Ci ludzie mieli wielką odwagę, nie tylko walczyli, ale zwyciężyli - mówił Pan Michnowski.

Druga część uroczystości odbyła się w niedzielę 11 listopada w katedrze warszawsko-praskiej św. Floriana. Zgromadziło się tam kilkuset gości Pana Stanisława: rodzina, przyjaciele, współpracownicy i znajomi, którzy przybyli z Polski i świata. Reprezentowanych było kilka pokoleń Polaków: od najmłodszych, kilkuletnich dzieci, aż po osoby najstarsze, dobiegające już setnych urodzin.

Wszyscy najpierw uczestniczyli w uroczystej Mszy św. w stulecie odzyskania niepodległości, której przewodniczył ordynariusz warszawsko-praski bp Romuald Kamiński. Podczas Eucharystii wspominano życie i zasługi Pana Stanisława, modlono się w jego intencji.

Następnie w podziemiach katedry goście Jubilata uczestniczyli w dalszej części uroczystości. Obecne były m.in. córki Pana Stanisława i jego wnuk. Ze Skarżyska-Kamiennej, miasta urodzenia p. Michnowskiego, przyjechał ks. Jerzy Karbownik, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej. Przywiózł dla Jubilata dyplomy gratulacyjne od pani wojewody świętokrzyskiego i prezydenta Skarżyska. Podarował także piękny obraz Matki Bożej Ostrobramskiej, Patronki Skarżyska.

Przedstawicielka Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, w imieniu szefa tej instytucji Jana Józefa Kasprzyka, ale także Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka, wręczyła Panu Michnowskiemu symboliczny ryngraf, jako dowód wdzięczności i uznania za niezwykłe życie.

Głos zabrała dr Anna Odzimek z Instytutu Geofizyki PAN, która przypomniała krótko karierę naukową Jubilata, wybitnego specjalisty w zakresie m.in. elektryczności atmosfery. - Pracę naukową Pana Stanisława charakteryzuje duża wnikliwość, a wiele z jego badań ma charakter pionierski. Posiada wielką umiejętność dobrej pracy z ludźmi, jest dla nas prawdziwym mistrzem - mówiła Anna Odzimek.

Na spotkaniu nie zbrakło oczywiście sodalisek i sodalisów. Obecny był i serdeczne życzenia Panu Stanisławowi składał o. Emilio de Cardenas, Asystent Kościelny Federacji Sodalicji Mariańskich w Polsce. Grzegorz Baran, prezes Federacji Sodalicji Mariańskich w Polsce, przedstawił zaangażowanie p. Michnowskiego w życie sodalicyjne. Przypomniał, że Jubilat do Sodalicji Mariańskiej Akademików wstąpił w Warszawie w 1937 r., będąc studentem Politechniki Warszawskiej. Ówczesna sodalicja akademicka była bardzo prężną wspólnotą ludzi dążących do świętości pod opieką Maryi. Z niej wyszło wiele wybitnych osobowości, przyszłe elity państwa. Do dziś Pan Stanisław aktywnie włącza się w pracę sodalicyjną i szczególnie dba, aby młode pokolenie wzrastało w duchu wiary.

- Ponieważ Pan Michnowski był od zawsze człowiekiem głęboko religijnym, zaangażowanym w życie Kościoła, z tego tytułu spotykały go represje, czyniono mu trudności w prowadzeniu pracy naukowej. Gdyby nie to, pewnie miałby tytuł profesora, bo prowadził wiele procesów habilitacyjnych, a więc mając niższy stopień naukowy doprowadzał do tego, że inne osoby uzyskiwały wyższe stopnie naukowe - mówił Grzegorz Baran.

Kilka słów na temat swojego Ojca powiedziała Maria Michnowska-Okulska.

-Tata urodził się w przeddzień odzyskania niepodległości przez Polskę. Babcia mówiła: „Polska wybuchła i Stasio się urodził". Ten Stasio był dzieckiem dwudziestolecia międzywojennego i rodziców, którzy większość życia przeżyli jeszcze za caratu. Mój syn nazywa go chodzącą biblioteką, bo ma ogromną pamięć, wiedzę i wielkie serce - podkreśliła Maria Michnowska.

Na koniec części oficjalnej, wszystkim za życzliwość i dobre słowa podziękował sam Stanisław Michnowski. Ponownie podkreślił, że wszystko co zrobił jest zasługą Boga. Bardzo dużo też zawdzięcza rodzicom, a zwłaszcza mamie. - Całemu pokoleniu moich rodziców należy się uznanie i wdzięczność, bo niepodległość Polski była odzyskana dzięki ich wysiłkowi. Dziękuję Bogu, że jestem dzieckiem tego pokolenia i starałem się ich ducha przekazać innym. Życzę nowemu pokoleniu Polaków, żeby osiągnęło to, co nam się nie udało, pomimo naszych starań - mówił Pan Michnowski.

Spotkanie zakończył koncert kwartetu smyczkowego, śpiew pieśni patriotycznych i poczęstunek.

Uroczystości jubileuszowe Stanisława Michnowskiego szeroko relacjonowane były w mediach. Specjalne materiały przygotowane zostały m.in. przez: Polskie Radio, Radio Maryja, Nasz Dziennik, KAI, TVP Info, Telewizyjny Kurier Warszawski i Telewizję Republika.

Przypomnijmy, że Stanisław Michnowski urodził się 10 listopada 1918 roku we wsi Młodzawy (obecnie jest to część Skarżyska-Kamiennej). Rodzice wychowali go i jego rodzeństwo w atmosferze religijnej i patriotycznej.

Ukończył szkołę powszechną i Liceum Ogólnokształcące im. A. Witkowskiego w Skarżysku. Maturę zdał z wyróżnieniem w 1937 r. W tym samym roku, po zdaniu egzaminu, został przyjęty na Wydział Elektryczny Politechniki Warszawskiej. Studia, przerwane przez wybuch II wojny światowej, wznowił i ukończył po wojnie. Równolegle ze studiami podjął na uczelni pracę na stanowisku młodszego asystenta, a następnie starszego asystenta. Był jednym z założycieli i redaktorem naczelnym czasopisma naukowo-technicznego „Politechnika" - organu wszystkich politechnik krajowych.

Na studiach, jeszcze przed wybuchem wojny, wstąpił do Sodalicji Mariańskiej Akademików. Celem formacji było pogłębianie życia wewnętrznego w duchu maryjnym, podkreślającym przykład miłości i pokory Niepokalanej oraz potęgę Jej wstawiennictwa u Boga. „W skomplikowanych warunkach rozwoju naszego narodu, przedwojenne Akademickie Sodalicje Mariańskie przyjęły specyficznie polski charakter. (...) Przejawiał się on w nierozerwalnym łączeniu miłości Boga i bliźniego z patriotycznymi obowiązkami względem ojczystego kraju, płynącymi z zachowywania czwartego przykazania dekalogu" - mówił Stanisław Michnowski w niedawnym wywiadzie dla kwartalnika Sodalicji Mariańskich Sodalis Marianus.

Sodalicja spotykała się regularnie na wspólnotowych Mszach św., nabożeństwach okresowych, rekolekcjach i dniach skupienia, konferencjach na tematy religijne i historyczno- patriotyczne. Zalecana była codzienna Msza św. i regularna spowiedź. „Dzięki temu wszystkiemu mieliśmy narzędzia, aby spojrzeć na nasze życie maksymalnie szeroko, w perspektywie wieczności i powołania, jakie daje nam Bóg. Dostawaliśmy konieczną formację, aby potem sprostać różnym wyzwaniom, których było wiele. Polsce brakowało elit, bo elity poginęły, więc jednym z zadań sodalicji było formowanie nas na ludzi, którzy potem będą kształtować i animować życie polskiej inteligencji" - wspomina Stanisław Michnowski.

Ślubowania sodalicyjne złożył wiosną 1939 r. w kościele akademickim św. Anny w Warszawie, po zakończeniu kursu przygotowawczego prowadzonego przez o. Józefa Jarzębowskiego i zdaniu egzaminu.

Wybuch wojny zastał Stanisława Michnowskiego w Skarżysku-Kamiennej.

Wstąpił na ochotnika do dużej grupy operacyjnej i przez 10 dni był na froncie. Następnie działał w konspiracji, najpierw w organizacji wojskowej „Orzeł Biały", następnie od 1941 r. w organizacji wojskowej „Polska Niepodległa", z której został oddelegowany do Szkoły Podchorążych AK w Obwodzie Morwa. Potem służył w oddziale Kedywu Okręgu Radomsko-Kieleckiego, był uczestnikiem Powstania Warszawskiego w oddziałach „Obroży".

Po wojnie, kontynuując studia, zajął się odbudową struktur Sodalicji Mariańskiej Akademików. Pomagało mu kilku sodalisów z jeszcze przedwojennej sodalicji. Jednak, z uwagi na represje Urzędu Bezpieczeństwa, zorganizowana praca sodalicyjna po wojnie szybko ustała.

Życie sodalicyjne było kontynuowane tylko w małych, nieoficjalnych grupach i grupkach.

Po ukończeniu studiów w 1950 r. Stanisław Michnowski, w wyniku nacisków partyjnych, został zwolniony ze stanowiska asystenta na uczelni i z trudem dostał pracę w Obserwatorium Geofizycznym w Świdrze, przejętym później przez Instytut Geofizyki PAN. Tam pracował, kierując pracownią Elektryczności Atmosfery, aż do przejścia na emeryturę w 1990 r. Od 1969 r. działał w Międzynarodowym Komitecie Elektryczności Atmosfery, później Międzynarodowej Komisji Elektryczności Atmosfery (ICAE), przy Światowej Unii Geofizycznej. W czasie jednej kadencji był przewodniczącym podkomisji Komitetu, następnie wielokrotnie wybierano go na członka ICAE. W 2014 r. został wyróżniony godnością członka honorowego ICAE.

Przez wiele kadencji był również członkiem Polskiego Komitetu Ochrony Odgromowej. Utworzył i przez wiele lat prowadził działalność krajowej Sekcji, a później Oddziału Fizyki Wnętrza Ziemi i Przestrzeni Okołoziemskiej Polskiego Towarzystwa Geofizycznego. Został wybrany honorowym przewodniczącym tego Oddziału. Rozbudował obserwatorium w Świdrze, zorganizował stacje badań w strefie polarnej na Spitsbergenie, a wcześniej dwie stacje elektryczności atmosfery w Wietnamie. Jest autorem ponad 120 publikacji naukowych i 3 monografii, w tym jednego podręcznika wydanego w Wietnamie. W dalszym ciągu, na miarę swoich możliwości, publikuje razem ze współpracownikami prace badawcze z dziedziny elektryczności atmosfery.

Publikuje również wspomnienia i refleksje historyczne, odwiedza szkoły, gdzie dzieli się z młodzieżą swoimi wspomnieniami. Jest członkiem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Został odznaczony m.in. Krzyżem Armii Krajowej nadanym w Londynie.

Stanisław Michnowski, na miarę swoich możliwości zdrowotnych, stara się uczestniczyć w życiu swojej parafii na Żoliborzu w Warszawie. Regularnie bierze udział w spotkaniach formacyjnych dawnej Sodalicji Mariańskiej Akademików i Akademiczek, które co kwartał odbywają się w Domu Pielgrzyma „Amicus", przy Sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki na Żoliborzu. Ogromnie interesuje się życiem współczesnych sodalicji.

Młodszych sodalisów zachęca do promowania sylwetek wielkich Polaków, którzy, będąc sodalisami, wykazali się postawą żarliwej wiary i wielkiego umiłowania Ojczyzny.