Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2018  /  Wielbi dusza moja Pana…

Wielbi dusza moja Pana…

 Pod hasłem „Wielbi dusza moja Pana..." odbyła się 15 września XXXVII Ogólnopolska Pielgrzymka Sodalicji Mariańskich na Jasną Górę.

Wraz z Księżmi Moderatorami przyjechały sodalicje m.in. z: Cieszyna, Czeladzi, Gdańska, Krakowa, Łodzi, Olsztyna, Piastowa, Poznania, Przemyśla, Sosnowca-katedry, Sosnowca-Środuli, Sosnowca-Pogoni, Torunia, Warszawy-św. Andrzeja Apostoła i Warszawy-św. Krzyża. Oczywiście obecna była miejscowa, jasnogórska sodalicja, pełniąc jednocześnie rolę gospodarza i służąc pomocą pielgrzymom.

W imieniu ojców i braci paulinów powitał wszystkich o. Jan Poteralski OSPPE, podprzeor Jasnej Góry. Podkreślił, że do Pani Jasnogórskiej przybywają ludzie, aby szukać ratunku, pocieszenia, nadziei. Tak było również w okresie zaborów, powstań, wojen. Przywołał słowa św. Jana Pawła II, który mówił, że Polacy przyzwyczaili się w trudnych momentach życia przybywać na Jasną Górę, gdzie zawsze byli wolni. - Wasza pielgrzymka, odbywająca się w roku jubileuszu odzyskania przez Polskę niepodległości, wpisuje się w to dzieło pielgrzymowania Polaków na Jasną Górę na przestrzeni wieków - zaznaczył o. Poteralski.

Stwierdził, że Maryja, jak dobra Mama, bierze każdego za rękę i prowadzi do Chrystusa. Ale również posyła do swoich środowisk, aby tam mówić innym o miłości Boga. Poprosił o modlitwę o nowe powołania, za kapłanów, biskupów i Polskę.

Pielgrzymów powitał również Grzegorz Baran, prezes Federacji Sodalicji Mariańskich w Polsce. Modlitwę na rozpoczęcie pielgrzymki poprowadził ks. Mariusz Kafel, nowy moderator sodalicji w Czeladzi. Była to również modlitwa dziękczynna za jubileuszu stulecia Sodalicji Mariańskiej w Czeladzi.

Ks. dr Mariusz Szmajdziński, biblista, który w zeszłym roku prowadził rekolekcje sodalicyjne w Loretto, wygłosił konferencję na temat: „Porównanie modlitwy Anny z modlitwą Maryi Magnificat." Zanim jednak przytoczymy rozważania ks. Mariusza, przypomnijmy sobie obie modlitwy.

 

Modlitwa Anny (1 Sm 2, 1-10)

 

 Raduje się me serce w Panu,

 moc moja wzrasta dzięki Panu,

 rozwarły się me usta na wrogów moich,

 gdyż cieszyć się mogę Twoją pomocą.

Nikt tak święty jak Pan,

 prócz Ciebie nie ma nikogo,

 nikt taką Skałą jak Bóg nasz.

Nie mówcie więcej słów pełnych pychy,

 z ust waszych niech nie wychodzą słowa wyniosłe,

 bo Pan jest Bogiem wszechwiedzącym:

 On waży uczynki.

Łuk mocarzy się łamie,

 a słabi przepasują się mocą,

za chleb najmują się syci,

 a głodni [już] odpoczywają,

niepłodna rodzi siedmioro,

 a wielodzietna więdnie.

To Pan daje śmierć i życie,

 wtrąca do Szeolu i zeń wyprowadza.

Pan uboży i wzbogaca,

 poniża i wywyższa.

Z pyłu podnosi biedaka,

 z barłogu dźwiga nędzarza,

 by go wśród możnych posadzić,

by dać mu tron zaszczytny.

 Do Pana należą filary ziemi:

 na nich świat położył.

On ochrania stopy pobożnych.

 Występni zginą w ciemnościach,

 bo nie [swoją] siłą człowiek zwycięża.

Pan wniwecz obraca opornych:

 przeciw nim grzmi na niebiosach.

 Pan osądza krańce ziemi,

 On daje potęgę królowi,

 wywyższa moc swego pomazańca.

 

Modlitwa Maryi (Łk 1, 46-55)

 

Wielbi dusza moja Pana

i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim.

Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.

Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia.

Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,

a Jego imię jest święte.

Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie

nad tymi, którzy się Go boją.

Okazał moc swego ramienia,

rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.

Strącił władców z tronu,

a wywyższył pokornych.

Głodnych nasycił dobrami,

a bogatych z niczym odprawił.

Ujął się za swoim sługą, Izraelem,

pomny na swe miłosierdzie,

Jak obiecał naszym ojcom,

Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.

 

Ks. Szmajdziński wyjaśnił, że różne pieśni, hymny, kantyki są spotykane w Starym Testamencie. Jednak ich wykonawcami są na ogół mężczyźni. Kobiety znacznie rzadziej wyśpiewują hymn na cześć Boga. Ale pieśni te łączy wspólna cecha: chwalą Boga jako wybawcę i wspomożyciela. Jak podkreślił ks. Mariusz, Annę i Maryję łączy wiele podobieństw. W ten sposób Anna, jako kobieta Starego Testamentu, staje się świetlaną zapowiedzią Maryi.

- Anna to matka Samuela, czyli pierwszego z proroków. Maryja natomiast to Matka Jezusa, o którym Łukasz powie, że jest potężnym prorokiem w słowie i czynie. Można więc powiedzieć, że jest ostatnim z występujących proroków. Samuel ustanawia królestwo ziemskie, namaszcza królów, Jezus - ustanawia Królestwo Boże. Obie matki, Anna i Maryja, ofiarowują swoje dzieci Bogu - mówił ks. Szmajdziński.

Analizując pieśni pochwalne Anny i Maryi ks. Mariusz wyróżnił podobieństwo w słownictwie, treści i układzie. Zaznaczył, że obie pieśni można podzielić na 4 części:

1. Radość i uwielbienie.

2. Świętość Boga.

3. Odwrócenie porządku, który wprowadził człowiek poprzez swoją grzeszność.

4. Przymierze, które Bóg odnawia bądź ofiarowuje.

Tak więc najpierw Anna i Maryja wyrażają radość i uwielbienie Boga. Anna mówi: Raduje się me serce w Panu, moc moja wzrasta dzięki Panu...Z kolei Maryja modli się: Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim. Potem następuje podkreślenie świętości Boga. Anna zapewnia: Nikt tak święty jak Pan, prócz Ciebie nie ma nikogo, nikt taką Skałą jak Bóg nasz. Natomiast Maryja wyśpiewuje: Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego imię jest święte. Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. - Anna w swojej pieśni mówi o Bogu jako skale, Maryja o miłosierdziu. Przywołanie Boga jako skały, w myśli autorów Starego Testamentu, jest podkreśleniem sprawiedliwości Boga. Czasami może nam się wydawać, że sprawiedliwość to cecha Boga Starego Testamentu, a miłosierdzie jest obliczem Boga Nowego Testamentu. Takie spojrzenie należy jednak odrzucić. Miłosierdzie i sprawiedliwość to dwa komplementarne oblicza świętego Boga. On swoją świętość objawia poprzez sprawiedliwość i miłosierdzie. Oba te przymioty są widoczne w pieśniach Anny i Maryi - tłumaczył ks. Szmajdziński.

Kolejna część obu pieśni uwypukla aspekt odwrócenia porządku, który wprowadził człowiek poprzez swoją grzeszność. Ten porządek jest w stanie odwrócić tylko Bóg, który np. sprawia, że bezpłodna Anna staje się płodna. Łuk mocarzy się łamie, a słabi przepasują się mocą, za chleb najmują się syci, a głodni [już] odpoczywają, niepłodna rodzi siedmioro, a wielodzietna więdnie - śpiewa Anna. Natomiast w pieśni Maryi pojawia się siedem czynów Boga. Siedem oznacza pełnię Bożego działania wobec człowieka. Wśród tych siedmiu czynów, mających w tej pieśni strukturę koncentryczną (gdzie element pierwszy odpowiada ostatniemu, drugi przedostatniemu itd.), elementem centralnym, nie mającym swojego odpowiednika, jest: wywyższył pokornych.

I wreszcie na końcu pojawia się temat przymierza, które Bóg odnawia bądź ofiarowuje. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak obiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki - śpiewa Maryja. A w pieśni Anny zwróćmy uwagę, że ostatnim słowem jest - Mesjasz: Pan osądza krańce ziemi, On daje potęgę królowi, wywyższa moc swego pomazańca.

„Modlitwa Maryi wzorem modlitwy sodalisa" - to z kolei temat konferencji, którą wygłosił o. Emilio de Cardenas. - Maryja jest wzorem modlitwy Kościoła i naszej modlitwy - podkreślił o. Asystent.

Zaznaczył, że Maryja przyjmuje pozdrowienie anielskie z radością, kładzie nacisk nie na swoją wolę, ale na wolę Boga. Wyznaje radosne pragnienie współpracy i oddaje się Bogu w całości. - Dlatego modlitwa na zwór Maryi oznacza: przyjąć Boże pozdrowienie z radością, wyznać radosne pragnienie współpracy i oddać się Bogu w całości - mówił o. Emilio.

Następnie omówił zagadnienie modlitewnego milczenia Maryi, która np. milczy u stóp krzyża, podczas ofiarowania Jezusa w świątyni. Milczy, ale zarazem słucha uważnie innych, np. pasterzy, aniołów, a przede wszystkim Boga. Słucha i zachowuje Słowo i wydarzenia w swoim sercu. - Często spotykamy obrazy Maryi adorującej Syna Bożego wcielonego. Sodalis więc, chcąc modlić się jak Maryja, klęczy przed Najświętszym Sakramentem i patrzy na Jezusa wcielonego - mówił o. de Cardenas.

Rozważając hymn Magnificat prelegent podkreślił, że jest to pieśń w całości utkana z nici Słowa Bożego, oddająca całą chwałę Bogu, wyrażająca radość i wdzięczność, wyznająca świętość, sprawiedliwość, miłosierdzie i wierność Boga wobec obietnic. Modlitwa sodalisa, na wzór Maryi, też tak powinna wyglądać.

Kolejnym mówcą na naszej pielgrzymce był o. Marcin Minczyński OSPPE, moderator sodalicji jasnogórskiej, który przedstawił inspiracje do pracy formacyjnej i apostolskiej w Sodalicjach Mariańskich w Roku Duszpasterskim 2018/2019 (artykuł na ten temat zamieszczony jest w najnowszym kwartalniku Sodalis Marianus). Natomiast Regina Pruszyńska omówiła program Triduum przygotowawczego przed liturgicznym wspomnieniem św. Stanisława Kostki. Spotkanie w Kaplicy Różańcowej zakończyło się modlitwą.

Głównym punktem naszej pielgrzymki była Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu, której przewodniczył o. Emilio de Cardenas, w koncelebrze z Księżmi Moderatorami z całej Polski.

W homilii ks. Mariusz Szmajdziński zwrócił uwagę na obchodzone tego dnia w Kościele wspomnienie Matki Bożej Bolesnej. - Maryja stała pod krzyżem, u stóp swojego Syna. Dziś my przychodzimy do Niej i stajemy u Jej stóp. Patrzymy jak współcierpiała jako Matka, pod krzyżem, przy śmierci swojego Syna - mówił ks. Mariusz. Nawiązał również do omawianego wcześniej hymnu Magnificat i stwierdził, że Maryja wyraża wdzięczność nie tylko swoją, ale wyśpiewuje chwałę Bożą w imieniu całego Kościoła.

- W ostatnich słowach modlitwy Magnificat Maryja nie mówi już o sobie, ale wspomina o całej wspólnocie ludu Bożego. I to miłosierdzie, które jest przywoływane, przyzywane i wychwalane przez Maryję, jest także przywoływane przez nas. Maryja jako Matka Kościoła wstawia się za nami, jest przy nas jako matka, bo miejsce matki zawsze jest przy swoim dziecku. Ale od tego uwielbienia przechodzimy do tajemnicy krzyża, do innego rodzaju modlitwy, która jest już milczeniem. Bo serce miłującej matki, rozdarte bólem, nie wydało żadnego okrzyku. Jednak Ta, która od pierwszej chwili, od zwiastowania, powiedziała, że jest służebnicą Pańską, była świadoma, ze musi przejść, jak każdy sługa pański w Starym Testamencie, przez tajemnicę cierpienia - tłumaczył ks. Szmajdziński.

Podkreślił, że Maryja jest żywą monstrancją niosącą Jezusa Chrystusa zwłaszcza do tych, którzy potrzebują miłosierdzia. - Niech nasza obecność na Jasnej Górze będzie także wielkim wyznaniem Magnificat: wielbi dusza moja Pana - apelował kaznodzieja.

W trakcie Mszy św. tradycyjnie nastąpiło złożenie przyrzeczeń i ślubowań sodalicyjnych. Uczniowie klasy VII Katolickiego Zespołu Edukacyjnego Federacji SM w Polsce złożyli Akt zawierzenia Matce Bożej.

Po przerwie, o godz. 16.00 w Kaplicy Cudownego Obrazu odmówiona została przez wszystkich pielgrzymów modlitwa różańcowa. Nabożeństwo poprowadziła sodalicja z Olsztyna. Nasza pielgrzymka zakończyła się agapą na terenie przyklasztornego campingu.

Pod linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=3TOYvukmyVE można obejrzeć krótki filmik z pielgrzymki autorstwa Pawła Barana.