Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2018  /  Mateusz Mickiewicz - kleryk III roku Seminarium Duchownego w Warszawie

Mateusz Mickiewicz - kleryk III roku Seminarium Duchownego w Warszawie

 Mateusz Konrad Mickiewicz, absolwent Katolickiego Zespołu Edukacyjnego Federacji Sodalicji Mariańskich w Polsce, jest klerykiem III roku Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie i 18 lutego, podczas uroczystej Mszy św., przyjął po raz pierwszy strój duchowny, czyli sutannę.

Razem z nim obłóczonych zostało jego dziesięciu kolegów z roku. Sutanny i koloratki otrzymali z rąk rektora seminarium. - Jedenastu młodych mężczyzn rusza w kolejny etap szalonej przygody życiowej, zwanej powołaniem kapłańskim - mówił na rozpoczęcie Mszy św. rektor seminarium ks. Wojciech Bartkowicz. I prosił wszystkich zgromadzonych, rodziny, przyjaciół i znajomych kleryków, o głęboką modlitwę, „by projekt, który rozpoczęli, był udany".

W homilii ks. Bartkowicz powiedział, że seminarium można przyrównać do pustyni. - Jezus sam wychodzi na pustynię, choć w Nim nie ma pustki i śmierci, On jest samym życiem. On jest esencją życia. Wychodzi na pustynię, by szukać człowieka i powiedzieć nam, że się nie boi ani aniołów, ani dzikich zwierząt, ani demonów, które można tam spotkać.

Każdy z nas może się rozpoznać w obrazie anioła, dzikiego zwierzęcia, a czasem tego, który pozwala tańczyć demonowi. Jezus mówi: „nie boję się tej pustyni, całego zwierzyńca ludzkiego, żadnej cząstki ciebie, człowieku, nawet wstydliwej i grzesznej, bo jestem od niej mocniejszy" - mówił ksiądz rektor, podkreślając że na taką pustynię wychodzą też kandydaci na kapłanów.

Zaznaczył, że jedenastu obłóczonych zostawia wszystko, by odkryć wszystko na nowo. - Sutanna, którą przyjmują, i która ich wyróżnia, nigdy nie może ich oddzielać. Sutanna oddaje ich w ręce wszystkich - podkreślał ks. Bartkowicz, nazywając kleryków „szalonymi i dzielnymi".

Prosił też obecnych w świątyni, by zawsze mówili przyszłym kapłanom, że są bardzo potrzebni. - Bądźcie aniołami, którzy będą przeciwstawiali się szeptowi demona walczącego z ich powołaniem. Mówią czasem, że każdy człowiek ma swojego demona stróża, ale ksiądz ma ich pięciu, a kleryk co najmniej trzech. Bardzo walczą, by ten projekt zwany powołaniem się nie powiódł - zaznaczył ksiądz rektor.

W uroczystości uczestniczyli m.in. przedstawiciele naszego Katolickiego Zespołu Edukacyjnego, sodaliski i sodalisi. Prosimy wszystkich o modlitwę w intencji kleryka Mateusza, aby dobrze rozeznał powołanie i jak najlepiej przygotował się do kapłaństwa.