Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2016  /  Młodzież przyszłością

Młodzież przyszłością

 Świętując Jubileusz 1050. rocznicy Chrztu Polski w maju rozważamy w Sodalicjach Mariańskich temat Młodzież przyszłością i modlimy się o wychowanie młodego pokolenia w wierze.

W komentarzu do Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego kard. Stefan Wyszyński podkreśla, że do całości wychowania dziecka należy „wychowanie fizyczne i higieniczne, wychowanie umysłu, woli i uczuć, wychowanie społeczno-zawodowe, narodowo-obywatelskie i moralno-religijne". Prymas zaznacza, że im pełniej i bardziej harmonijnie włączy się w wychowanie wszystkie te elementy, tym owoc wychowania będzie bardziej udany.

Przede wszystkim jednak wielkie znaczenie ma wychowanie w duchu Ewangelii Chrystusowej, pod kierunkiem Kościoła świętego. „Jest to bowiem wychowanie najbardziej wszechstronne i gruntowne. Obejmuje bowiem całego człowieka, ze wszystkimi jego właściwościami i dążeniami. Daje mu szeroki światopogląd, który obejmuje i duszę i ciało, sprawy ziemi i nieba, sprawy doczesne i wieczne, teraźniejszość i najdalszą przyszłość człowieka. Wyprowadza nas z ciasnego kółka spraw dzisiejszych i osobistych. Uczy myśleć szeroko! Chroni od sekciarskiej ciasnoty. Każe człowiekowi przekroczyć siebie i szukać przyczyny swego istnienia, sensu życia i celu - nie tylko w sobie, ale i poza sobą" - pisze Prymas Tysiąclecia. Wskazuje, że wychowanie w duchu Ewangelii jest również najbardziej społeczne, bo uczy szanować człowieka, jego prawa, godność i wielkość. A także jest to wychowanie najbardziej postępowe, ponieważ ciągle wymaga od człowieka wysiłku i nigdy nie mówi mu: dość!

„Wszyscy też dobrze wiedzą - dodaje kard. Wyszyński - że największym wysiłkiem, najbardziej kształtującym, jest praca duchowa; i że właśnie ludzie takiej pracy oddani w każdym narodzie przodują. Pisarze, artyści, poeci, rzeźbiarze nie tyle wydobywają z papieru, czernidła, farb i kamienia - ile z ducha swego. Dzieje kultury światowej dowiodły, że nie było wspanialszego okresu w dziejach sztuki nad ten, w którym artyści wierzyli w Boga".