Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2016  /  Dom rodzinny miejscem głębokiej czci Matki Boga

Dom rodzinny miejscem głębokiej czci Matki Boga

 W Sodalicjach Mariańskich przygotowujemy się do Jubileuszu 1050. Rocznicy Chrztu Polski. W kwietniu rozważamy temat Rodzina Bogiem silna i modlimy się o świętość rodzin.

W komentarzu do Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego kard. Stefan Wyszyński przypomina, że jednym z przyrzeczeń Polaków podjętych wobec Matki Bożej jest wszczepianie w umysły i serca dzieci ducha Ewangelii. „Na całość wychowania katolickiego składa się nie tylko przekazywanie życia, ale pełny rozwój fizyczny, duchowy, moralno-religijny, wprowadzenie dzieci do społeczności religijnej, narodowej, do życia zawodowego i społeczno-publicznego. (...) Rodzice muszą zapoczątkować w domu to wychowanie i mają obowiązek czuwać nad tym, aby było prowadzone nadal w instytucjach wychowawczych i w życiu społecznym" - pisze Prymas Tysiąclecia. Dodaje, że sami rodzice „mają obowiązek poznać zasady nauczania religii w rodzinie, poznać odpowiednie książki, stosownie do stopnia nauczania". Zawsze też trzeba „wpajać w dzieci i młodzież przekonanie, że religia jest wielkim darem Boga, który należy sobie cenić; jest wielką łaską, o którą trzeba prosić i zabiegać".

Kard. Wyszyński zachęca, aby każdy dom rodzinny stał się miejscem głębokiej czci Matki Boga. „Niechaj matki uczą się od Maryi czujności nad życiem swych dzieci, wrażliwości na ich Boże pochodzenie, ducha poświęcenia i ofiary z siebie; niech wszystkie troski swoje opowiadają Matce Boga; niechaj czuwają nocną porą przy kołyskach dziecięcych - z modlitwą do Maryi na ustach. Niech Maryję proszą o pokarm i chleb dla dzieci, o zdrowie i siły. Niech Maryi powierzają zwłaszcza swe niewdzięczne dzieci. Niech nie ustają w modlitwie, pomne, że i Maryja płakała nad śmiercią Syna, a jednak odzyskała Go w dniu wielkanocnym.

Mężowie katoliccy niech często zginają kolana swoje przed Świętą Bożą Rodzicielką i na kolanach niech uczą się czci dla macierzyństwa, szacunku dla tych cnót kobiecych, które ułatwiają im życie i pracę na chleb. (...) Niech umieją trzymać na wodzy swe władcze instynkty, okiełznywać swoje popędy i temperamenty, łamać burze namiętności i gniewu. Wszystkie swoje niepokoje i walki niech zostawiają u stóp Tej, która sama jedna starła głowę węża. Niech przed obrazem Maryi uczą się kochać swoje małżonki miłością coraz czystszą i bardziej bezinteresowną" - czytamy w komentarzu kard. Stefana Wyszyńskiego.