Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2016  /  Poszanowanie życia od poczęcia do naturalnej śmierci

Poszanowanie życia od poczęcia do naturalnej śmierci

 W Sodalicjach Mariańskich przygotowujemy się do Jubileuszu 1050. rocznicy Chrztu Polski. Zgodnie z zaproponowanym programem formacyjnym marzec 2016 r. poświęcony jest tematowi: Poszanowanie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Proponujemy intencję modlitewną: o aktywną troskę o każde życie.

„Życie ludzkie jest największym błogosławieństwem świata. I to zarówno dla każdego człowieka, jak dla rodziny, Narodu czy Kościoła świętego. Bo każdy człowiek tylko w biegu swego życia nabiera pełnego wyrazu swej osobowości" - pisze w komentarzu do Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński i podkreśla, że nikt nie rodzi się geniuszem, wielkim uczonym, świętym, ale staje się nim dzięki życiu.

Kiedy młoda matka urodzi nowego człowieka, jeszcze nie wie, kim on będzie. „Może trzyma na swych ramionach wielkiego męża stanu, męża nauki, może wielkiego artystę, poetę, dobroczyńcę ludzkości, świętego. Tylko Bóg to wie! Czyżby matka miała nie dopuścić do tego, aby to małe niemowlę spróbowało życia? Czyżby miała mu przeszkodzić, gasząc przedwcześnie jego życie, by nie zostało wielkim, zasłużonym świętym? Czy ma prawo nie dopuścić, aby zdobyło wielkie imię, sławę, zasługi, świętość? Jakim prawem wola matki miałaby stać w poprzek zamiarów Boga, który chce życia, chce dobra, chce doskonałości, wielkości, świętości, szczęścia wiecznego dla tego człowieka, który się ma narodzić? Każdy człowiek poczęty w łonie matki ma prawo do życia, do poznania świata, do doświadczenia swych sił, do osiągnięcia tego celu, który mu Bóg wyznaczył" - tłumaczy kard. Wyszyński.

Prymas Tysiąclecia zaznacza, że wszyscy mamy obowiązek „stanąć na straży budzącego się życia jako najcenniejszego skarbu człowieka." Jak podkreśla, najważniejszą zasługą rodziny jest udzielenie życia dzieciom i wychowanie ich. „Zwłaszcza liczna rodzina - pisze kard. Wyszyński - jest szczególnie korzystnym środowiskiem dla wychowania młodego pokolenia, gdyż lepiej tu wyrabiają się różne zalety i przymioty, różnorodne właściwości duchowe i cnoty społeczne. Taka rodzina nie puści w świat rozgrymaszonych jedynaków, samolubów i przedwcześnie znudzonych życiem. Przedziwne jest błogosławieństwo licznych rodzin, choćby wychowywały się one w niedostatku, gdyż dzieci są wtedy świadkami wielkich ofiar i poświęceń rodziców, bohaterskich wyrzeczeń i trudów, dzięki czemu od młodości uzdalniają się same do życia ofiarnego, bohaterskiego i zdolnego do każdego wyrzeczenia się i ofiary za siebie - dla dobra wspólnego".

Prymas poskreśla, że również dla Narodu „życie ludzkie staje się błogosławieństwem, głównie dlatego, że żywotność rodzin naszych jest obfitością potoków, które złożą się na wartki prąd życia narodowego. Rodziny bezdzietne - to naród anemiczny i wegetujący. Rodziny wielodzietne - to naród pełen tężyzny duchowej, zdolności, o wielkim wyborze talentów i sił (...). Całe życie społeczne, praca zawodowa, rozwój kultury ojczystej - to wszystko wymaga wielkiej rzeszy pracowników. Zdolności wyrabiają się w pełni właśnie wtedy, gdy spotykają się liczne szeregi obywateli dobrze wychowanych i przygotowanych do życia. A gdyby nawet i wojna zniszczyła dorobek pracy, to zawsze jeszcze prędzej naprawi szkody i zniszczenia wojenne młody naród niż starczy."