Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2015  /  31. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki

31. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki

 Uczniowie i nauczyciele szkoły sodalicyjnej w Warszawie uczestniczyli 19 października w uroczystościach z okazji 31. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Ks. Jerzy Popiełuszko jest Patronem gimnazjum prowadzonego przez Federację Sodalicji Mariańskich w Polsce.

Tradycyjnie w uroczystościach na warszawskim Żoliborzu bardzo licznie wzięli udział wierni z całej Polski, wśród których obecni byli przedstawiciele świata pracy, służby zdrowia, „Solidarności", górnicy, hutnicy, a także reprezentanci ruchów i stowarzyszeń, w tym Sodalicji Mariańskich. Jak zawsze obecna była rodzina błogosławionego męczennika. Specjalnym gościem był Prezydent RP Andrzej Duda, który wraz z małżonką po Mszy św. złożył kwiaty i modlił się przy grobie ks. Jerzego.

Uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Michał Janocha, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. W homilii zastanawiał się, co by nam dzisiaj, w październiku 2015r., powiedział ks. Popiełuszko, który niestrudzenie walczył o wolność. - Dziś Polska cieszy się upragnioną wolnością, ale czy nauczyliśmy się wrażliwości na wolność wewnętrzną, do której wyzwala nas Chrystus? Czy dziś w wolnej Polsce mieszkają ludzie wolni od nienawiści, od trucizny alkoholu, narkotyków, pornografii? Czy my sami jesteśmy wewnętrznie wolni? - pytał bp Janocha. Przypomniał też, że ks. Jerzy wiele mówił o świętości rodziny, a dziś w wolnej Polsce rozpada się niemal co drugie małżeństwo oraz o świętości dnia Pańskiego, a dziś w kościołach jest coraz mniej ludzi. - Mówiłeś, księże Jerzy, o umiłowaniu Ojczyzny, a dziś tysiące młodych Polaków opuszcza Ojczyznę. Mówiłeś o godności pracy ludzkiej, a dziś tysiące ludzi za marny grosz pracuje od świtu do nocy, często będąc wykorzystywanymi przez nieuczciwych pracodawców - ubolewał biskup.

Podkreślił, że bł. ks. Popiełuszko walczył o prawa ludzkie zagrożone ideologią ze Wschodu, uczył, jak się przed nią bronić. - Ale czy umiemy się bronić przed dyktaturą relatywizmu, przed ideologią z Zachodu? Uczyłeś nas jak żyć prawdą w świecie prymitywnego kłamstwa. A jak żyć w świecie sprymityzowanej prawdy, jak żyć w świecie kłamstwa bardziej wyrafinowanego, które miesza się z prawdą? - pytał kaznodzieja. - Co byś nam powiedział dziś, gdy mainstreamowa kultura zaciera różnice między tym, co niskie a tym, co wysokie, między wzniosłością a nikczemnością, prawdą a kłamstwem, pięknem a brzydotą, dobrem a złem, tolerancją a agresją, wolnością a anarchią? A w rzeczywistości oddziela stworzenie od Stwórcy, kulturę od kultu, człowieka od natury, uczucia od rozumu, prawa od odpowiedzialności, seks od miłości, ciało od duszy - a to jest śmierć - podkreślał biskup Janocha.

A na koniec powiedział: - Dziś jest 19 października 2015 roku, ok. godz. 18.30. Twoje słowa są nadal aktualne. Mamy trudne zadanie Panie Prezydencie. To trudne zadanie dla nowego rządu, dla biskupów, dla katolików i wszystkich chrześcijan, wszystkich ludzi dobrej woli: „Nie daj się zwyciężyć złu ale zło dobrem zwyciężaj".