Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2015  /  1 września w Katolickim Zespole Edukacyjnym

1 września w Katolickim Zespole Edukacyjnym

 Uczniowie wraz z rodzicami, nauczyciele i pracownicy administracji zainaugurowali 1 września nowy rok szkolny w Katolickim Zespole Edukacyjnym prowadzonym w Warszawie przez Federację Sodalicji Mariańskich w Polsce.

Mszy św. w kościele parafii św. Andrzeja Apostoła przy ul. Chłodnej przewodniczył o. Emilio de Cardenas, ojciec duchowny szkół oraz Asystent Kościelny Federacji SM w Polsce. Na początku Mszy św. uroczyście wprowadzono sztandary szkół - Katolickiej Szkoły Podstawowej nr 7 im. Ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego i Katolickiego Gimnazjum nr 15 im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Dyrektor szkół Grzegorz Baran przypomniał o przypadającej tego dnia 76. rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej. Zaprosił do modlitwy za wszystkich poległych podczas ostatniej wojny Polaków.

Do rocznicy wybuchu wojny nawiązał również w homilii o. Emilio de Cardenas. Podkreślił, że gotowość do walki jest ważną cechą nie tylko podczas działań wojennych, ale również w czasie pokoju. Wrogów nie trzeba bowiem szukać na zewnątrz, bo często pierwszymi i najpoważniejszymi wrogami jesteśmy sami dla siebie. - Często musimy walczyć z własnym lenistwem, wygodnictwem, upartym charakterem. Walczymy również o jak najlepsze oceny w szkole, co jest ważne, ale nie najważniejsze. Przede wszystkim walczymy o piękno, bo każdy przedmiot szkolny jest piękny i wspaniały oraz o prawdę, bo to bardzo istotna wartość. Musimy szukać prawdy, poznawać rzeczywistość, stawiać sobie wymagania, zdobywać nowe umiejętności - mówił o. Emilio. Dodał, że w walce tej nigdy nie jesteśmy sami, gdyż zawsze pomaga nam Jezus Chrystus.

- Rozpoczyna się nowy rok szkolny. Chciałbym, żeby był on dla wszystkich czasem błogosławionym. Życzę wam, żebyście przychodzili do szkoły po to, aby zdobywać wiedzę, ale także, aby uczyć się rozpoznawać wolę Bożą w waszym życiu, żebyście tak jak Maryja potrafili powtarzać, nawet w trudnych sytuacjach: Niech mi się stanie - życzył uczniom Grzegorz Baran. Rodzicom życzył natomiast, aby byli dla swoich dzieci dobrymi przewodnikami na drogach wiary. Sama szkoła bowiem, bez pomocy rodziców, nie jest w stanie doprowadzić dzieci do wiary.