Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2014  /  Centralna Procesja Bożego Ciała

Centralna Procesja Bożego Ciała

Sodalisi i sodaliski, uczniowie Zespołu Edukacyjnego Federacji SM w Polsce wraz z rodzinami i nauczycielami, przyjaciele i sympatycy wspólnot sodalicyjnych wzięli licznie udział w Centralnej Procesji Bożego Ciała, która 19 czerwca przeszła ulicami Warszawy.

Na czele grupy niesiony był tryptyk Matki Bożej Sodalicyjnej, następnie szły poczty sztandarowe szkoły, powiewano błękitnymi flagami sodalicji. Oprócz naszej wspólnoty w procesji uczestniczyli również przedstawiciele innych ruchów i stowarzyszeń archidiecezji warszawskiej, duchowieństwo oraz ponad 20 tys. mieszkańców stolicy i przyjezdnych. Niesiono relikwie patrona Warszawy bł. Władysława z Gielniowa i figurę Matki Bożej Łaskawej.

Hasłem tegorocznej procesji były słowa: „Wierzę w Syna Bożego". Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w archikatedrze warszawskiej, której przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. Następnie orszak procesyjny przeszedł do czterech ołtarzy ustawionych kolejno: przy kościele akademickim św. Anny, przy kościele seminaryjnym, na rogu ulic Karowej i Krakowskiego Przedmieścia i na pl. Zamkowym. Najświętszy Sakrament nieśli warszawscy biskupi: kard. Kazimierz Nycz, bp Rafał Markowski, bp Józef Górzyński i biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek.

Przy ostatnim ołtarzu homilię wygłosił kard. Nycz. Przypomniał, że procesja kończy się w miejscu, gdzie kilkakrotnie św. Jan Paweł II spotykał się z Polakami i gdzie wypowiedział wiele ważnych słów. Zaznaczył także, że udział w procesji ma charakter wyznania wiary w Syna Bożego, ale jest także wołaniem do Niego, wraz z uczniami idącymi do Emaus: „Zostań z nami, Panie".

Metropolita warszawski zaapelował do wiernych o budowanie jedności w rodzinach, wspólnotach i całej ojczyźnie. Podkreślił, że w sposób szczególny służyć jedności chce Kościół. - Wszelkie próby dzielenia Kościoła na otwarty i zamknięty są bezsensowne. Kościół jest Wieczernikiem otwartym i zapraszającym wszystkich, bo Chrystus umarł za wszystkich. Na kogo ma być zamknięty? Przecież nie na grzeszników, bo nie byłoby w nim miejsca dla nas. Musimy być wspólnotą otwartą na Słowo Boże, Ewangelię, na grzeszników i na świętych. Kościół żyjący w rodzinach musi być otwarty na nowe życie - mówił kard. Nycz.   

Nawiązał także do głośnej ostatnio dyskusji o „Deklaracji wiary" lekarzy. Zaznaczył, że misją Kościoła jest przypominanie o nie podlegających negocjacjom czy głosowaniom wartościach moralnych, które nie są wymysłem hierarchów, ale są ogólnoludzkie i stoją u podstaw prawa naturalnego. Do nich należy troska o życie od poczęcia do naturalnej śmierci, niezbywalna godność każdego człowieka oraz rodzina zbudowana na fundamencie małżeństwa mężczyzny i kobiety. Do tego podstawowego katalogu wartości należą także wolność religijna i wolność sumienia. Zdaniem kardynała zwłaszcza ta ostatnia wartość jest dziś szczególnie atakowana. - Wolność sumienia nie jest nadawana ustawowo, a jedynie potwierdzana przez zapisy w Konstytucji. Wyrazem i skutkiem tego prawa jest klauzula sumienia w odniesieniu do takich zawodów i powołań jak lekarz, pielęgniarka i położna - tłumaczył metropolita warszawski. Podkreślił, że jeśli klauzula sumienia ma rzeczywiście gwarantować wolność sumienia przedstawicieli tych zawodów, a nie być jedynie pustym sloganem, to prawo nie może zmuszać lekarzy do działań wbrew sumieniu.