Strona główna  /  Kronika Federacji  /  Rok 2013  /  Sodaliska powołana do Krajowej Rady Katolików Świeckich

Sodaliska powołana do Krajowej Rady Katolików Świeckich


Regina Pruszyńska, sodaliska z Warszawy, została powołana do Krajowej Rady Katolików Świeckich. Rada w nowym składzie zebrała się 14 grudnia na Jasnej Górze.

To gremium stanowią przedstawiciele czternastu polskich archidiecezji. Reginę Pruszyńską wydelegował metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Kadencja Rady trwa 5 lat, a jej Asystentem Kościelnym z ramienia Konferencji Episkopatu Polski jest abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Cele działania Rady to m.in.: pogłębienie formacji duchowej i intelektualnej katolików świeckich, pobudzenie ich apostolskiej aktywności, wyrażanie opinii w sprawach Kościoła i życia religijnego, zajmowanie stanowiska w ważnych sprawach życia społecznego w kraju, zgodnie z zasadami katolickiej nauki społecznej, a także promocja inicjatyw pastoralnych Konferencji Episkopatu Polski. Obecne problemy i zagadnienia to m.in.: ideologia gender, dotarcie do mediów z pozytywnymi informacjami ewangelicznymi o Kościele, powołanie człowieka świeckiego.

Katolicy świeccy mają prawo i obowiązek wypowiadania się i reagowania na różnego rodzaju zjawiska czy zagrożenia, które we współczesnym świecie występują – mówił do członków Rady abp Depo. Podkreślił, że katolik musi być zaangażowany w politykę, bo jest to sprawa dobra wspólnego, za które musimy odpowiadać.

Dotychczasowa przewodnicząca Rady Alina Petrowa – Wasilewicz podkreśliła, że potrzeba wielkiego zjednoczenia wszystkich katolików, żeby świadczyć o Chrystusie również w przestrzeni medialnej. - Chodzi o konsolidację milionów katolików świeckich, którzy są w rozproszeniu i w zasadzie ich głos nie jest słyszany. Słyszymy głosy celebrytów, którzy potrafią przebić się w mediach a często mają kontrowersyjne poglądy. Nie słyszymy natomiast głosów milionów katolików świeckich, którzy myślą inaczej – mówiła Alina Petrowa - Wasilewicz. Jej zdaniem jesteśmy ofiarami mediów, które widzą paru upadłych księży, ale nie dostrzegają rzeki dobra i różnych inicjatyw, które podejmowane są przez Kościół.