Strona główna  /  Beatyfikacja Kardynała Stefana Wyszyńskiego  /  Rok 2020  /  Kard. Stefan Wyszyński. Kontynuacja cyklu

Kard. Stefan Wyszyński. Kontynuacja cyklu

 Kontynuujemy cykl prezentujący osobę i nauczanie kard. Stefana Wyszyńskiego. W poprzednim odcinku rozpoczęliśmy opisywanie posługi Prymasa Tysiąclecia w okresie po uwolnieniu z więzienia.

Już w trakcie przymusowego odosobnienia w Prudniku i Komańczy Prymas zaczął opracowywać program Wielkiej Nowenny przed Tysiącleciem Chrztu Polski. Był to zaplanowany na lata 1957-1966 unikalny, integralny, ogólnopolski pomysł duszpasterski, zrealizowany później z ogromnym rozmachem. Chodziło o wprowadzenie treści Ślubów Jasnogórskich w codzienne życie Polaków i ożywienie wszystkich dziedzin duszpasterstwa.  Program, jak zauważa w Warszawskich Studiach Teologicznych ks. Janusz Zawadka MIC, stanowił „odpowiedź Kościoła na zamierzoną ateizację, czyli wynarodawianie Polaków z tysiącletniej chrześcijańskiej tradycji, wiary i kultury. Stąd wyznaczał (...) program odnowy narodowej, który wykroczył daleko nawet poza sferę religijną".

Wielka Nowenna rozpoczęła się w szczególnym momencie historii Polski. „Po kilkunastu latach od zakończenia wojny i przejęcia władzy przez komunistów widać było rezultaty powojennej traumy, ostrej walki z Kościołem od 1956 roku i prowadzenia systemowej ateizacji społeczeństwa. Rosło grono oportunistów, którzy dla kariery rezygnowali z praktyk religijnych na co dzień, chociaż po cichu i z dala od miejsca zamieszkania nadal brali w kościele śluby i chrzcili dzieci. Zeświecczenie życia było również efektem powojennej industrializacji i migracji ludzi ze wsi do miast. Nowi mieszkańcy socjalistycznych osiedli pozbawionych świątyń, oderwani od korzeni, bez tradycyjnej kontroli środowiska powoli oddalali się od Kościoła i przejmowali nowe wzorce życia. (...) Duchowieństwo niepokoił coraz bardziej relatywizm moralny w życiu indywidualnym i społecznym, rozpad małżeństw, aborcja (...). Problemem społecznym była nieuczciwość, nierzetelność, pijaństwo, kradzieże" - pisze historyk Ewa Czaczkowska w książce Kardynał Wyszyński.

Zauważa, że Prymas budował Program Wielkiej Nowenny na założeniu, iż wraz z chrztem Mieszka I w 966 roku narodził się naród. Program miał więc objąć nie tylko wierzących, ale wszystkich Polaków. „Dla prymasa - wyjaśnia Czaczkowska - Kościół i naród to były dwie najważniejsze wartości, których obrona (...) stała się dla niego naczelnym zadaniem w czasach, gdy ateistyczny materializm przez większość narodu nie został wybrany, ale mu narzucony. W przekonaniu Wyszyńskiego, w sytuacji, kiedy naród nie jest wolny, siłą społeczną musi stać się Kościół. Wiedział, że komunizm jest przejściową formą ustrojową, dlatego chciał obronić i zachować chrześcijańską tożsamość narodu. (...) Celem prymasa w Wielkiej Nowennie stało się dążenie do ścisłego - jak kiedyś w przeszłości - połączenia elementów tradycji narodowej i wiary, by w ten sposób wzmocnić siłę narodu przed narzuconą mu ateistyczną władzą".

W 1957 roku w Gnieźnie Prymas mówił: „Mówią o nas Polonia semper fidelis - zawsze wierna, i to jest prawda! (...) A jednak - obok tej silnej wiary, najmilsze dzieci, czegoś nam nie dostawa. Nie dostawa nam jakiejś konsekwencji, powiązania między naszą silną wiarą a naszym codziennym życiem. Jesteśmy ludźmi wielu wad, wielu złych skłonności i nałogów, tak, iż obyczaj życia naszego nie zawsze jest chrześcijańskim obyczajem, ale chociaż mamy tyle wad, jesteśmy potężni w wierze - fortes in fide. O, jakąż niezwalczoną potęgą bylibyśmy, gdybyśmy nie tylko w wierze byli silni, ale i w życiu, w obyczajach, w każdym czynie, w pracy, w codziennym trudzie i wypełnianiu naszych obowiązków osobistych, rodzinnych i narodowych".

Wielka Nowenna została zainaugurowana 3 maja 1957 r. na Jasnej Górze odnowieniem Jasnogórskich Ślubów Narodu i powtórzeniem tego odnowienia dwa dni później we wszystkich parafiach w Polsce. Od tego momentu Śluby miały być odnawiane co roku.

Każdy rok Nowenny odpowiadał tematycznie jednemu przyrzeczeniu Ślubów Jasnogórskich. Realizowany był wokół następujących haseł:

Rok I. 1957/58: Wierność Bogu, Krzyżowi, Ewangelii, Kościołowi i jego Pasterzom.

Rok II. 1958/59: „Naród wierny łasce" - życie w łasce Bożej i przeciwstawianie się każdemu grzechowi.

Rok III. 1959/60: „Życie jest światłością ludzi" - Rok życia, obrona życia duszy i ciała.

Rok IV. 1960/61: Małżeństwo - sakrament wielki w Kościele.

Rok V. 1961/62: „Rodzina Bogiem silna" - wychowanie w duchu Chrystusowym.

Rok VI. 1962/63: Młodzież wierna Chrystusowi.

Rok VII. 1963/64: „Abyście się społecznie miłowali" - sprawiedliwość i miłość społeczna.

Rok VIII. 1964/65: „Nowy człowiek w Chrystusie" - walka z wadami narodowymi, pielęgnowanie cnót chrześcijańskich i narodowych.

Rok IX. 1965/66: „Weź w opiekę Naród cały" - cześć Maryi jako Królowej Polski.

Realizacji programu Wielkiej Nowenny było podporządkowane całe duszpasterstwo: kazania, rekolekcje, misje, pielgrzymki, a przede wszystkim peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Obraz, poświęcony przez papieża Piusa XII, peregrynował po wszystkich parafiach w Polsce od 1957 do 1980 roku. Peregrynacja zmieniała duchowo ludzi i była wielkimi rekolekcjami. „Wizerunek Matki Bożej przewożony odkrytym samochodem, z kościelnymi emblematami, przyozdobiony kwiatami przyciągał tysiące ludzi. Wierni ozdabiali drogi i ulice, którymi był przewożony obraz, na granicy parafii i diecezji witały go banderie konne, orkiestry dęte. Przy przekraczaniu granic diecezji zawsze obecny był prymas Wyszyński i biskupi. Dla parafii, do której przewożono obraz na dobę, to było wielkie święto. Poprzedzały je dziewięciotygodniowe przygotowania zakończone rekolekcjami maryjnymi, spowiedzią i specjalnym trzydniowym nabożeństwem. Przed obrazem modlono się dzień i noc" - pisze Ewa Czaczkowska.

2 września 1966 r. kopia obrazu została „aresztowana" przez milicję i zawieziona na Jasną Górę z zakazem powrotu na trasę nawiedzenia. Po polskich parafiach pielgrzymowały od tego czasu puste ramy, Ewangeliarz, lilia i świeca. Obraz powrócił na trasę dopiero 18 czerwca 1972 r.

Nie brakował jednak i innych poważnych problemów. Ks. Janusz Zawadka zwraca uwagę, że na każdy rok programu Nowenny komuniści odpowiadali antyprogramem. Było to bardzo mocne przeciwstawienie się wartościom głoszonym przez Kościół. Władza używała wszelkich możliwych środków politycznych, materialnych i propagandowych, aby zdyskredytować Nowennę. I tak np. odpowiedzią na temat roku pierwszego („Wierność Bogu, Krzyżowi, Ewangelii...") była ogólnopolska akcja zdejmowania krzyży, a na temat roku drugiego („Naród wierny łasce...")  - wyrzucanie religii ze szkół i dotykanie represjami duchowieństwa nauczającego katechezy. Z kolei odpowiedzią na temat roku trzeciego, poświęconego obronie życia, była liberalizacja ustawy aborcyjnej, a w reakcji na temat roku szóstego („Młodzież wierna Chrystusowi"), przystąpiono do przymusowej ateizacji dzieci i młodzieży. Np. na koloniach i obozach zakazywano im praktyk religijnych. Efektem roku dziewiątego („Cześć Maryi jako Królowej Polski") było utrudnianie wiernym dostępu na Jasną Górę.

Prymasa jednak szczególnie bolał fakt, że tym atakom komunistów towarzyszyła krytyka Nowenny ze strony tzw. katolików postępowych ze środowiska „Znak", ale także części kapłanów i biskupów. Mówili oni np.: „Wielki styl programu, a małe możliwość jego realizacji w terenie", „Przesyt form pobożnościowych, przy braku podbudowy teologicznej".

„Dziewięć lat Wielkiej Nowenny (...) - ocenia Ewa Czaczkowska - bez wątpienia wpłynęło na kształt polskiego katolicyzmu. Umocniło pobożność ludową. Wzmocniło kult maryjny. Mocniej złączyło symbole religijne i narodowe".

„Śluby wraz z nowenną były największym wydarzeniem świadczącym o zbiorowej samo-świadomości narodu od czasu Zjazdu Gnieźnieńskiego w 1000 r. do I pielgrzymki Jana Pawła II w 1979 r. Poprzez pracę nad odnowieniem moralności, nad prawym sumieniem, odzyskaniem niepodległości i umocnieniem wiary stały się one fundamentem do wydarzeń w 1980 r. z powstaniem Solidarności na czele" - dodaje ks. Zawadka.